a prosiłem Panię Krysię aby nie sprzątała po technikach w serwerowni... chłopcy wymieniali parę rzeczy, i z tego co słyszałem niechcący (???) Pani Krysia rozlała pozostałości herbaty i zgasło światło... Podobno Pani Krysia była na wypowiedzeniu, czyżby sabotaż?!

Chcą nas czipować. Jednak ten plan im sie nie powiedzie własnie przez fatalny system. I chwała bankom za ich awarie. Żywa, prawdziwa gotówka - jej żaden elektroniczny pieniądz nie przebije.
Nawet jeśli zabezpieczenia serwera zostałyby przełamane i ktoś uzyskałby nieautoryzowany dostęp do ich sieci to i tak poinformują opinię publiczną, że przyczyną problemów była awaria serwera. Tak robi się w każdej poważnej instutucji, aby klienci nie stracili doń zaufania.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.