To jedna z lepszych wiadomości. Do "cudów" i gadżetów już się przyzwyczailiśmy. Czas przychodzi, by pomyśleć o energii, która to wszystko ma napędzać. Wymiary urządzenia nie są zbyt poręczne, ale pierwsze koty za płoty. Trzeba się zgodzić, że na naszych drogach ładowarka będzie działać. Nie jesteśmy jednak jedynym takim krajem w Europie.
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/
I jeszcze jedna złota myśl:
Polak to takie dziwne stworzenie, które potrafi czekać na autobus 15 minut i zapłacić za bilet 2,5 zł, aby nim potem jechać 5 minut!!! ...Zamiast się przejść 20 minut za darmo (czasowo wyjdzie identycznie).
No po prostu szok i żenada he he.
Niestety Polaczki to tak leniwy naród, że to urządzenie się tu nie przyjmie. Każdy w Polandii Ludowej wozi dupę oddzielnym samochodem, nawet 100 metrów, za róg swego bloku, aby kupić butelkę piwa i RAKOTWÓRCZE papierosy. Teraz typowego Polaka nie pyta się "czy masz samochód?"... Teraz należy się pytać - "ILE masz samochodów?".
Próżne, prymitywne społeczeństwo konsumpcyjne, w którym mamusia wozi dupę jednym wozem, papa wozi drugim wozem, córeczka w wieku 17 lat zrobiła licencję na sterowanie "bryką" i też wozi dupsko inną limuzyną, a synuś też jeździ - czwartym samochodem, bo przecież tak wygodnie i "zdrowo"! A benzyna jest taaaaaka tania i w ogóle jest super pochwalić się, jaki to mam zajefajny samochód i jak to dojeżdżam do roboty codziennie AŻ 1 km... Bo biegać czy chodzić to jest za trudno - ta czynność ewolucyjnie zanika pomału. Ten produkt może się przyjąć w społeczeństwach nowoczesnych, ale nie w Polszcze Ludowej Copyright by 2011.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.