Dokładnie. Z tego co wiem to pieniądze dostaje obsługa serwerów, główny trzon projektantów Mediawiki (CMS na którym stoją projekty wiki) i chyba (tu podkreślam chyba, ponieważ sama rada fundacji nie pobiera pensji) kilku dyrektorów, reszta to wolontariusze.
@kronikarz
Ja, Viatoro i OldEnt siedzimy w środku. Skąd ci przyszła do głowy umowa o pracę z Wikipedią? Wikipedii nie pisze się na podstawie stosunku pracy. Polecam na początek:
http://pl.wi(...)t%C3%B3w
Wikipedia (projekt) =/= Fundacja Wikimedia (organizacja odpowiedzialna za projekt). Przez pierwszych kilka lat to było ledwie kilka osób, a przez pierwszy rok to szło na serwerach firmy Jimbo jako odpryskowy eksperyment od Nupedii.
W fundacji nikt nie zna wszystkich języków, w jakich tworzone są projekty, więc nawet w przypadku części z nich ludzie z fundacji nie wiedzą, co tam się dzieje.
Nie przypuszczałem, że ktoś może jeszcze tego nie wiedzieć. Zarządzanie Wikipedią? :D Nie da rady. Równie dobrze można by zarządzać wulkanem.
jezeli nie miales umowy o prace z wikipedia to od srodka tego na pewno nie znasz ale mniejsza z tym bo moze miales taka umowe. Ja wiem tylko jak to wyglada w przypadku typowego prowadzenia serwisu i zarzadzania tym wszystkim przy skali tysiac razy mniejszej.
Co masz na myśli, pisząc prawdziwi moderatorzy? Tam naprawdę obsługuje wszystko 50 opłacanych ludzi (chyba planowane było ich zwiększenie do 80, nie wiem czy weszło to w życie) i nikt więcej nie jest opłacany. Dodatkowo każde z państw głównie samo na siebie zbiera (po angielsku organizacje takie nazywają się chapterami, w Polsce jest to Stowarzyszenie Wikimedia Polska), chociażby w akcjach przekazania 1% podatku. Jest oczywiście pewna pomoc od Fundacji, ale zwykle w akcjach ogólnonarodowych, a nie specjalnie dedykowanych. Ze spotkań opłacanych przez Fundację są bodajże 2-3 rocznie dla techników-wolontariuszy (zwykle kilkadziesiąt osób) i 1 dla wszystkich edytorów. No i cóż, Jorge i ja po prostu znamy to od środka:)
Dokładnie. Do tego dochodzą opłaty za transfer. Pozycja sztandarowego projektu Wikimedia w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych stron na świecie to spore obciążenie. Kilkanaście milionów USD za obsługę ruchu z całego świata to zaskakująco mało.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.