Kinga:
Na naciągaczy nie ma większej siły jak kodeks karny, na nierzetelnych sprzedawców cywilny i handlowy.
Na swój sposób możesz tłumaczyć dlaczego warto się reklamować w Ceneo, płacić przez Płatności lub PayPala, brać udział w recenzowaniu sklepów i towarów na Opineo itd.
Brak rzetelnej argumentacji ale i brak wystarczająco efektywnych mechanizmów dla wydatkowania ciężko zarabianych pieniędzy przez sklepy.
Dodatkowo poprzez mechanizmy które uderza bezpośrednio w kieszeń konsumenta.
Ten artykuł i Twój komentarz to reklama mająca na celu zakrzewienie w opinii konsumenta kolejnego mechanizmu, marketing szeptany w najgorszym formacie bo tworzy złudę bezpieczeństwa.
Jeśli koszyk doliczy marże Kowalskiemu dla pośrednika to Kowalski podniesie lament i Ciebie nazwie złodziejem, im więcej wariatów uwierzy w bezpieczeństwo audytu i certyfikatu gorzej dla sklepu i konsumenta lepiej dla dostawcy złudnego znaczka.
Może od razu oddajmy 100% internetowego biznesu dla QXL na przykład, bo są znani, bezpieczni a im blizej im do monopolu tym gorsza obsługa a coraz większe wyciąganie kasy z kieszeni internauty.
Proza jest taka jaka jest, zakupy robi się z głową a żadna transakcja w sieci nie będzie w 100% bezpieczna jeśli przy jej realizacji nie używa się głowy. Tłumaczenie Kowalskiemu, który szuka w sieci jak najtańszego towaru bo przecież sieć to minimalne koszty, że moja lodówka jest droższa o 30zł bo muszę opłacać certyfikaty, porównywarki, google, allegro itp, raczej go nie satysfakcjonuje.
Notabene jeśli mysli a nie idzie za owczym pędem to usmieje się z każdego tłumaczenia i certyfikatu transakcji zawartej na odległość.
Mamy restrykcyjne kodeksy, prawo konsumenckie to one nas zabezpieczają nie obcy kapitał w postaci księgowych przerzucających kreatywne papierki w celu wydania znaku graficznego za ciężkie pieniądze.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.