Zastanawiam się czy ktoś sprawdza zgodność przygotowywanych ustaw / rozporządzeń z innymi prawami. Wątpię. Gdyby ktoś myślał o spójności prawan to nie było by całej sprawy "eFaktur". Nie podpisana faktura papierowa nie jest dokumentem!!! Nie gwarantuje autentyczności. Dlaczego zatem e-faktura ma być dokumentem.
No wlasnie chodzi o to ze jedyne co mozna dac to tak na prawde "zapewnienie" lub "zagwarantowanie". Oba oznaczaja to samo mimo wszystko. Gdyby nie o to chodzilo to by bylo napisane "maja przesylac autentyczne i integralne dane". Zapewnienie tez kosztuje :)
Ustawy nie sa przygotowywane przez prawnikow dlatego mamy taki belkot w prawie wiec dlaczego maja byc interpretowane przez prawnikow? :)
Samo "firma xxx zapewnia... " nie za nie spełnia warunków. Odbiorca nie wie czy dostał tą fakturę od właśnie tej firmy. W projekcie jest błąd. Powinno być "... warunkiem zagwarantowania ich autentyczności...". Chciaż mogę się mylić. Język prawniczy rządzi się własnymi prawami.
samo slowo "zapewnienia autentycznosci" powoduje ze nie ma takiej mozliwosci. Wszak jedynym sposobem zapewnienia autentycznosci jest wlasnoreczne przygotowanie, wydrukowanie i dostarczenie faktury. W kazdym innym przypadku slowo zapewnienia odnosi sie do skorzystania z uslug firm trzecich wiec to one zapewniaja a nie my czyli podpunkt zostal niespelniony :)
A tak wogole zastanawiam sie czy wyslanie takiej integralnej faktury na maila i napisanie "firma xxx zapewnia ze jest to autentyczna i integralna forma faktury" nie spelnia tego co jest w tym zapisie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.