Cay masz rację, oczywiście "technik" przez "ch" i możesz nie wierzyć, ale ten błąd nie wynika z mojej niewiedzy, tylko zwykłej literówki na klawiaturze. Jakoś "c" mi uciekło. Aż mi głupio, tym bardziej, że zawsze zwracam uwagę na ortografię. Ale gdy w pośpiechu wysyła się komentarz to czasem się nie sprawdzi, czy nie wcięło litery.
Panie magistrze, a jak piszemy wyraz "teCHnik"?
Przecież Ty wykonujesz na Poczcie konkretną potrzebną - tylko czy polecone trzeba ręcznie wklepywać? a może technika? paski, OCR? - pracę.
Pisałem o innych ludziach.
Zresztą widzę w swoim mieście jak szybko puchnie parking pod Urzędem Pocztowym, choć listonosze mają co najwyżej... rowery, w tym prywatne.
Sporo obiboków utzymuje się na Poczcie z naszych pieniędzy.
Nie do końca się zgadzam z tymi bredniami, że w Poczcie są sami leniwcy i nieuki! Sam jestem tehnikiem informatykiem i po szkole hotelarskiej magister, ale akurat pracuję na poczcie - przy wpisywaniu listów poleconych do bazy komputerowej i jest to żmudna, monotona robota, którą na szczęście lubię, bo generalnie uwielbiam pracować z komputerami, mogę całe godziny siedzieć przed komputerem i się nie męczę, ani wzrok mi się nie męczy i tak mam od wielu już lat.
Jeśli ktokolwiek jest złodziejem i nierobem w Poczcie to są generalni dyrektorzy, zarządzający gdzieś z Warszawy, bo to oni każą realizować jakieś chore plany, np. 15 tys. listów wpisać w ciągu jednego poranka do popołudnia przez zaledwie 5-6 osób!!! Nie chcą zatrudniać dodatkowych osób, bo nie ma pieniędzy na stałe etaty - bo bandyci w Warszawie muszą mieć na swoje złodziejskie potrzeby! Natomiast znam osobiście kierownika i naczelnika w poczcie, gdzie pracuję i to są bardzo rzetelni, porządni i wykształceni ludzie, którzy pracują w pocie czoła, często ponad swoje godziny. Chcą to wszystko utrzymać w jak najlepszym stanie. Tymczasem te warszawskie cwaniaki chcą zniszczyć wszystko, ktoś na tym chce zrobić wielki interes.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.