Komentarze:

  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Może jak będę mieli już wszystkie dane, to GUS zweryfikuje swoją średnią krajową.
    Chyba że baza będzie tylko dla MF i swoich ziomali...

    01-08-2010, 14:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Nie ma się co przejmować. Znając skuteczność PO to powstanie ona za x lat albo wcale...

    24-07-2010, 01:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    borgis - bezmózgi kręgowiec z rodziny niekomunikatywnych. Zwykle wielki, tępy i cuchnący stwór unikający mydła i promieni słonecznych.

    23-07-2010, 21:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bloom

    Oczywiście, że istnieje, ale... wiedza z niej pochodząca nie może być otwarcie wykorzystywana, bo to zdradziło by jej istnienie. Mógłbym znowu przytoczyć konkretny przykład, ale powiem wprost, że się boję...
    Teraz jednak sytuacja się zmieni, bo pewne rzeczy będzie można wyciągać z ludzkiego życiorysu zupełnie bezkarnie i jawnie, choć twórcy tej bazy zarzekają się, że człowiek będzie tam tylko numerkiem, a odtworzenie jego tożsamości nie będzie możliwe.
    @thek, cóż... gdyby chodziło o coś innego, to bym napisał, że się cieszę, że potwierdzasz istnienie pewnego zjawiska...

    23-07-2010, 15:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)
    [w odpowiedzi dla: ~Bloom]

    Mi jakoś rok temu w ostatnie dni czerwca przyszło z ZUS pisemko o tym, że nie przystąpiłem do żadnego OFE i mam na to czas do 15 lipca bo inaczej zostanie on mi wylosowany. "Dziwnym" zbiegiem okoliczności 2 dni później (i nadal 2 tygodnie przed ostatecznym terminem) przyszła do mnie do mieszkania agentka jednego z OFE, na dodatek to była niedziela(!). Skąd wiedziała, że ja nie jestem w żadnym OFE, skoro w tym mieście pracowałem raptem niecały rok dopiero. Wyciek nie miał prawa nastąpić nigdzie indziej niż w ZUS, od którego monit otrzymałem. Nikt nie miał prawa znać moich danych osobowych, włącznie z adresem zamieszkania, pod który zgłosiła się przedstawicielka, a który nota bene jest tymczasowy. Nie wierzę w przypadki. Nie gdy jedyną instytucją posiadającą tak kompletne dane był ZUS. A kobieta przyszła z gotowymi do podpisania papierami, pod konkretny adres, chcąc rozmawiać z konkretna osobą, tuż po tym jak otrzymała ta osoba z ZUS monit o konieczności przystąpienia do OFE. To jest po prostu magia ;)

    23-07-2010, 14:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy