Po za tym szczerze mówiąc dla mnie gorsze jest np. to, że: nie jest dostępny nowy system komentowania w Allegro, zdecydowana większość napisana w QT, prawie wszystko we Flashu, captha wszędzie gdzie się da, a jak widać z DI można to zrobić fajnie, ale nikomu na tym nie zależy. Wymieniać tak możnaby dłuugo, a wydawałoby się, że komputer będzie dość łatwy do obgadania, bo jedynka to jedynka, zero to zero. Okazuje się, że jeśli ktoś kogoś ma gdzieś to mur nie do przebicia.
Chetnie bym podpisal, ale raczej tego nie zrobie. Po pierwsze dlatego, ze nie podaje swoich danych publicznie, po drugie dlatego, ze nie wierze w skutecznosc takiej akcji. Nawet, jesli Vodafone przywroci aplikacje, to wciaz bedzie ona w rekach Vodafone, ktora juz pokazala jak traktuje ludzi niepelnosprawnych. Lepszym rozwiazaniem byloby otwarcie zrodel tej aplikacje i wydanie jej na licencji Opensource. Taka petycje byc moze bym podpisal.
Nic dodać, nic ująć, ewentualnie to, że takich programów i praktyk jak Wayfinder Access jest, niestety, coraz więcej. Chociażby swego czasu dość poważnie reklamowana quazi przeglądarka "Inteligent Web reader", którego ffunkcjonalność jest śmiechu warta! Nie wspominając o Expressivo, reklamowanym jako screenreader, z którym de facto nie ma nic wspólnego. Mam nadzieję, że taki koniec Wayfinder Access skłoni parę osób do myślenia!
Bardzo cenny komentarz, wielkie dzięki djblind. Przydałoby się więcej newsów dotyczących ułatwień dla osób niewidomych i słabowidzących w korzystaniu z PC czy komórki. Faktycznie GG jest tragiczne w nowym wydaniu i sam już przestawiłem się głównie na Skype. Mogę dodać, że znakomitym programem dla symbiana jest nieoficjalne GG, czyli PYGG. Pozdrawiam
Witam.
Jako osoba niewidoma chciałbym stanowczo nie zgodzić się z pewnymi tezami postawionymi w tym newsie.
Po pierwsze sugeruje się, że rozwiązanie to było ekonomiczne. Faktycznie jak na program kosztujący 1750 zł, to rzeczywiście bardzo tania i ekonomiczna aplikacja porównując do innych, mało tego korzystał on z Internetu w celu pobrania map, co powodowało, że np. użytkownicy telefonów na kartę płacili bajońskie sumy za każdą podróż przy pomocy w-f-a, często zresztą program posiadał stare, nieaktualizowane od kilku lat mapy, które potrafiły pokazywać już dawno nieistniejące punkty. Można było, co prawda zminimalizować koszty instalując mapy samodzielnie, lecz... I tu zagwozdka, osoba niewidoma bez pomocy kogoś trzeciego nie była tego w stanie zrobić z uwagi na niedostępne etapy procedury instalacji. Mało tego, po mimo instalacji map, program potrafił dalej łączyć się z siecią. A gdy by tak BTSy padły albo gdybyśmy znaleźli się w strefie o niskim zasięgu gsm co w polsce bywa częste? Wayfinder również leży.
Po drugie, nie jest prawdą, że nie istnieją alternatywne rozwiązania dla osób niewidomych służące im do nawigacji. Oczywiście że istnieją i mają się bardzo dobrze, mało tego wydawane są jako wolne oprogramowanie i funkcjonalnie biją wf na głowę jeśli wie się jak z programem postąpić, a mowa o loadstone
www.loadstone-gps.com
www.loadstone-gps.pl
Moim osobistym zdaniem dobrze, że firma poszła po rozum do głowy i przestała się kompromitować takim nieudolnym programem, jakim było wfA.
Wśród niewidomych od dawna toczy się spór, podobny do sporu linuxiarzy i windowsowców. To jest dokładnie to samo. Chciałbym też podnieść inną sprawę, tak przy okazji, może kogoś zainteresuje. Dlaczego np. nie mówi się o kompletnym braku możliwości obsługi najnowszego gg przez osoby niewidome? Temat równie ważki, ale jakoś cicho o nim. Są alternatywy, i ludzie przesiadają się z gg na mirandy czy inne podobne jak jabber, ale o ile wiem robią to nie zgodnie z regulaminem sieci? Co innego osoba widząca, która nie ma problemu z działaniem na nowym produkcie gg Network. My nie mamy innego wyjścia jak przejść na alternatywne rozwiązania.
Pozdro


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.