Niestety sytuacja, ktora opisujesz powyzej nie nalezy do milych to fakt, na przyszlosc poprosilabym dyskretnie kierownika zmiany lub naczelnika. Jego zadaniem jest min. odpowiednie wyciagniecie konsekwencji wobec tej pani. Wstyd mi za zachowanie tej Pani, jednakze nie wplyne na zachowanie innych osob. Prosze tylko o wyrozumialosc...
pozdrawiam
Firma jak firma, znaczek na widokówkę europejską 3 zł. Znośna cena.
Mnie jednak zirytowało wścibstwo urzędniczki w okienku z wagą, która wyrwała mi z rąk ledwo ofrankowaną kartkę "- my przyjmujemy", zajrzała do niej i krzyknęła do innej urzędniczki "- Ewa, też do baby, epidemia?".
Co urzędniczkę Poczty Polskiej obchodzi komu życzenia wysyłam?
Polskości bronią (przed Hiszpanką, na marginesie pisząc), czy jak? ;-)
Poczułem tam swojski urok Naszej klasy...
Witam, pracuje na jednym z urzedow pocztowych, mnie rowniez dotknela zmiana warunkow umowy, obawiam sie, co bedzie dalej. Jednak praca ta jest jak kazda inna. Zreszta lubie pracowac w tej instytucji, do kazdego klienta podchodze z usmiechem, nie bucze, jestem uprzejma, jestem dla kazdego czlowiekiem, czasem zdarza mi sie naginac pewne zasady jakie mnie obowiazuja, staram sie szybko obslugiwac ludzi, poniewaz wiem, ze kazdy chce miec zalatwiona sprawe jak najszybciej,dlatego zycze wam drodzy komentatorzy spojrzenia dwukierunkowego... i zrozumienia, ze my pracownicy poczty to tez ludzie...
pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.