Komentarze:

  • ~Gość

    Przeczytałem kiedyś pewien artykuł w którym było napisane, że (...) Wszyscy mimowolnie łamiemy prawo
    Prawo chroni wszystkie utwory, nie tylko filmy czy piosenki. Ten artykuł to również utwór. Sądząc z wcześniejszych doświadczeń, z pewnością zostanie bezprawnie skopiowany i rozpowszechniony w wielu miejscach sieci. A to oznacza, że każdy, kto przeczyta go w Internecie z innego miejsca niż ten serwis DI, naruszy prawo autorskie. Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę, że czytając, jednocześnie ściąga plik z tekstem na twardy dysk swojego komputera.
    Jeśli więc nasz ustawodawca uznałby kopiowanie plików bezprawnie rozpowszechnianych w Internecie za przestępstwo, to wszyscy będziemy przestępcami. Nikt nie może bowiem wiedzieć, czy czytany tekst lub oglądane zdjęcie zostały umieszczone w sieci legalnie(...).

    22-03-2010, 23:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~żuk

    Sorcerer, w twojej odpowiedzi jest błąd - wg ciebie wyhodowanie ogórków to tak jak skopiowanie muzyki. No, jednak przy hodowli trzeba się więcej napracować...
    Co nie oznacza, że Adamoo76 dał dobry przykład. Naiwnością jest myślenie, że jakby mu nie ukradli, to by kupili. Niestety tak to nie działa. Ale kilku by kupiło.

    22-03-2010, 19:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    Kamilf:
    A ja nie oddycham DARMOWYM powietrzem, które nas otacza - nie potrzebuję oddychać, a jeśli już potrzebuję pooddychać to idę do specjalnego dystrybutora ulicznego i płacę 9,99 zł za litr zwykłego powietrza, które mogę powdychać :-). Bo po co za darmo odychać, skoro można iść i komuś za to samo zapłacić ha ha ha.

    22-03-2010, 19:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kamilf

    Muzyki nie kupuję, także nie ściągam, jeśli juz potrzebuję posłuchać, to słucham radia albo idę na koncert.

    Gdyby nie rozpowszechnianie w Internecie, większość wytwórni czy artystów nigdy by nic nie sprzedało, nikt by o nich słyszał i nikt by nie chodził na koncerty. Oczywiście poza prawdziwymi fanami, którzy jakimś cudem mieli możliwość zapoznania się z danym wykonawcą...
    To samo dotyczy filmów, książek oraz programów komp.
    Wielu ściąga tylko po to, by sprawdzić czy warto to kupić. Oczywiście istnieją odstępstwa od tego, ale to nie powód by producenci nie dostosowali się do realiów współczesnego świata.

    22-03-2010, 18:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    Adamoo76:
    współczuję Ci tak prymitywnego, nielogicznego toku myślenia. Za to Sorcerer i OkropNick jak zwykle mają rację :D. Dobrze prawicie chłopaki.

    A ja Adamoo76 wyjaśnię to jeszcze krócej, że się myli.

    Czy widzisz chłopie złoty różnicę pomiędzy działaniem takich kombinacji klawiszy komputera PC jak - CTRL+C oraz CTRL+X?
    Twój idiotyczny przykład z ogórkami jest jak CTRL+X. A cały system wymiany danych w internecie (pomijając złośliwe, hackerskie kasowanie danych) jest jak CTRL+C (i CTRL+V) :-)

    22-03-2010, 18:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy