Zdziwiłbyś się ilu jest w Sieci frustratów, wściekłych partyjniaków, poboznych emerytów a nawet księży (!) z wyższym wykształceniem kryjących się pod 'gładkimi' nick'ami. Mam kilkoro (to także kobiety) takich znajomych, którzy wręcz szczyczą się swoimi 'dokonaniami' w Internecie kiedy dyskutuje,y o tym przy winku. Pozdrawiam,
stoll to tez pisarz ktorzy splodzil - kukulcze gniazdo - jak to natknal sie na hakiera jakiegos i na podst. tych wydarzen napisal powiesc - jaka jest, nie wiem bo jej nie mam ale nazwisko pamietam. to cale zamieszanie w newsweeku to jeden wielki dym by kupowac newsweeka i tyle
"ale przede wszystkim postępujący proces przeniesienia całego życia do sieci." - od pewnego czasu lansuję pogląd, że tak się stanie DOSŁOWNIE. Nieśmiertelność człowieka będzie polegała na skopiowaniu "mózgu" na jakiś serwer wraz ze świadomością, sposobem myślenia, charakterem, itd. I to chyba prędzej niż myślimy bo obecne rodzące się pokolenie już koże się na to załapać.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.