Nie zaprosili również Kabaretu pod Wyrwigroszem a przecież mogliby premierowi zaśpiewać piosenkę o Donaldzie. Skandal. Debata była przez to nudna i nie dała żadnych efektów... A może jednak dała? Bo zapis o RSiUN jednak pomimo tych braków zniknął. Więc może dobrze się stało że obyło się bez ludzi którym nie zależy na dialogu tylko na lansie.

Nie zaprosili Martina z KONTESTACJA.com, więc cała debata była jaka była. Martin powiedziałby jasno Głównemu CENZOROWI KRAJU, kim jest dla obywateli, spytałby czy jest świadom z kim wojuje.
Na spotkaniu padła Prośba " Prosimy nie atakować SERWERÓW RZĄDU" hmmm, tego nikt z obywateli CENZOROWI nie zagwarantuje. Jego fachowcy będą musieli pilnować gov.pl Dzień i NOC. Nie zdziwię się, jeśli dojdzie do TEGO.
Czyli widać, że nie przeczytałeś tego co napisałem ze zrozumieniem. No albo nie chcesz zaakceptować rzeczywistości.
Twierdzenie, że to co napisałem nie dotyczy internetu pominę.
Druga sprawa, ten twój TOTALNY WYJĄTEK istnieje tylko dlatego, że są nawiązane międzynarodowe umowy pomiędzy państwami i firmami telekomunikacyjnymi. Bez ustalenia ścisłych, przestrzeganych wszędzie protokołów żadna informacja nie mogłaby przebywać takich odległości jak to ma miejsce teraz. Powtórzę jaśniej, bez prawa i umów NIE MA INTERNETU.
Ludzie o twoich poglądach łącząc się z siecią zapominają, że istnieją pewne łączniki bez których cała ta wymiana informacji nie miała by miejsca. Internet to nie jakieś stworzenie, które pozwala się łączyć każdemu kto zechce w sieć bez kontroli i granic. Jeżeli nie zapłacisz za abonament to twój internet staje się niedostępny. Tak samo jak popełnisz poważne przestępstwo w sieci może być ci zabrany do niej dostęp. Sam się z internetem nie podłączysz. Nawet jak zrobisz sobie sam jakieś urządzenia sieciowe i nielegalnie podepniesz do sieci jakiegoś operatora to musi ci on przydzielić jeszcze zasoby. Ewentualna kradzież sygnału radiowego podchodzi pod włamanie do systemu i wbrew pozorom pozwoli ciebie namierzyć.
Jeżeli chodzi o wymianę plików to napisałem też wcześniej. To, że prawo ci nie odpowiada nie znaczy, że jesteś zwolniony z jego przestrzegania. Tak w państwie prawa jest, że przepisy są egzekwowane od obywateli, a nieznajomość / brak akceptacji reguł nie usprawiedliwia nikogo i nie chroni przed odpowiedzialnością.
Mimo to, życzę dużo szczęścia w życiu i pogody ducha. Przyda się, kiedy pewnego dnia i w Polsce odpowiednie prawa będą mogły być egzekwowane, a wielu ludzi bez szacunku dla porządku publicznego obudzi się z ręką w nocniku.
NDyA:
przeraziłeś mnie długością i formą swego wywodu. Gadasz do mnie "jak z telewizora"! A ja chcę gadać jak "chłop z chłopem" - prosto i bez górnolotnych, głupio-mądrych sformułowań.
Napiszę krótko: wszystko co napisałeś to... strata czasu, gdyż nic nie dotyczy internetu. Jest to TOTALNY WYJĄTEK w dziejach ludzkości, ponadnarodowy byt i ponadprawny. I co z tego, że serwery stoją w określonym kraju, w którym obowiązuje jakieś (najczęściej idiotyczne) prawo? Im bogatsze państwo z reguły tym idiotyczniejsze to prawo he he. Pzrez internet da się łączyć anonimowo, tworzyć "podziemne" struktury w sposób znacznie łatwiejszy niż w rzeczywistości. Tu jest mowa o sygnale elektronicznym, który może okrążyć Ziemię prawie z prędkością światła i zanim prawo za nim nadąży to człowiek dawno zrobi co chciał zrobić. Tutaj rządzi kopiowanie, anonimowość, apolityczność i tak to należy zostawić. Internet ma dwie strony - tę oficjalną, grzeczną, typu "nasza-sekta", Onet, WP.pl i inne bzdury oraz tę drugą - niegrzeczną, tę najciekawszą, w której ludzie mogą bez skrępowania wymieniać się czym chcą i to jest piękne. I precz z prawem, pod warunkiem, że cała wymiana poglądów, materiałów - odbywa się wyłącznie w środowidku internetowym i nie krzywdzi nikogo na zewnątrz W SPOSÓB BEZPOŚREDNI! (nie liczą się żadne "potencjalnie utracone zyski" w przypadku NIEkupienia programu - to dopiero jest utopia!)
BONDARYZACJA – CZYLI ORWELL PO POLSKU
http://blogmedia24.pl/node/24610
Co się kryje naprawdę za próbą cenzury internetu przez tuska i bondaryka?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.