Dziwi mnie rozróżnienie na banki komercyjne i spółdzielcze. Tak jakby banki spółdzielcze nie prowadziły działalności komercyjnej. Przecież kluczowy tutaj nie jest rodzaj działalności (spółka czy spółdzielnia) tylko wielkość.
Przedstawione zestawienia też, moim zdaniem, nie są rzetelne. Banki spółdzielcze to zazwyczaj banki małe i nie mają potrzeby stosowania specjalnych narzędzi do analizy efektywności wsparcia IT czy też rozmaitych helpdesków. Zazwyczaj w takim banku jest jeden-dwóch informatyków i kontakt z nimi sprowadza się do przespacerowania się do pokoju obok, więc po co organizować jakiś helpdesk. Prezes też zazwyczaj ma informacje z pierwszej ręki czy pracownicy są zadowoleni z pracy informatyków czy nie, więc po co wprowadzać jakieś formalne narzędzia? Formalizacja procesów zaczyna być potrzebna po przekroczeniu przez organizację pewnej wielkości a mało który bank spółdzielczy ją przekracza.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.