Komentarze:

  • ~Madame Petain

    Francuziki stracili kolejną okazję aby siedzieć cicho ;)))

    11-01-2010, 18:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kamil

    Na miejscu Google odcialbym cala Francje od wyszukiwarki a juz na pewno zrobil ja dla wszystkich Francuzow odplatna...

    11-01-2010, 18:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jontek15000

    @Tomek -> dokladnie ;)

    A ja chcialem wspomniec ze przetestowalem dzialanie nowego "alternatywnego" search enginy quearo... xD
    Wiec moze wytlumacze jak to cudo dziala ;)
    Widzieliscie moze jak niektore strony maja pasek wyszukiwania ktory skrypcikiem (ograniczajacym wyszukiwanie do strony) wyszukaje informacje w googlu? ;)
    To wlasnie tak dziala ta ALTERNATYWA xD xD
    Doslownie dostajesz wyniki z googla tylko zapytanie zostalo zmodyfikowane przez skrypt na stronie quaero(co widac w pasku adresu)...
    Przynajmniej tak to dziala teraz ;p

    10-01-2010, 03:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomek

    Bardzo kiepski artykuł.

    1. Tytuł: "Francja chce opodatkować zyski z reklam online".

    Tytuł sugeruje, że te zyski obecnie nie są we Francji opodatkowane, co jest oczywistą nieprawdą. Chodzi o dodatkowy, inny podatek wymierzony w reklamodawców, podatek od zysków już dawno jest.

    2. "Google jednak nie należy do tej grupy firm, które powinny się w tej kwestii wypowiadać."

    Hm proszę o źródło tej informacji ;) Ah, tylko że to w ogóle nie jest informacja, tylko coś wyssane z palca przez autora. Co to w ogóle znaczy "nie powinny"? Wolność słowa obowiązuje.

    Ale zaraz mamy wytłumaczenie, skąd taka opinia u autora:

    3. "Wielka Brytania, Irlandia i Turcja oskarżają bowiem firmę o unikanie płacenia podatków, co mogło kosztować te trzy kraje kilkaset milionów euro."

    Nie bardzo rozumiem, jak z faktu, że ktoś tam je o coś tam oskarża, wynika, że Google "nie powinny się wypowiadać"?

    Zresztą po wnikliwym przeczytaniu tego "oskarżenia" okazuje się, że nie ma żadnego oskarżenia tak naprawdę, tylko apel polityków, żeby Google płaciło dobrowolnie więcej, niż wynika z przepisów, w ramach dobroci sąsiedzkiej.

    10-01-2010, 03:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Francja jak widać zmierza już nie tylko w stronę etatyzmu, ale socjalizmu. Obecne hasło: „dopier***lić burżujom”. Ale w tym wydaniu jest to o tyle „zabawne”, że ma to służyć innym burżujom: właścicielom koncernów medialnych. Którzy mają szczęście kolegować się z prez. Sarkozym i zapraszać go na bezpłatne wycieczki jachtem.
    Nie mogę się opędzić myśli, że gdyby to właściciele Googla i Yahoo! przyjaźnili się z Sarkozym i fundowali mu obiadki, to obecnie rozważana byłaby ustawa nakładająca na media obowiązki ułatwiania pracy wyszukiwarkom. Oczywiście celem promowania dóbr kultury.

    09-01-2010, 16:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy