Ale ile czasu musiałeś się nagimnastykować, żeby w końcu zadziałał to twoje prawda?
Komputer ma być przede wszystkim dla ludzi, nie tylko dla grona pasjonatów, którzy znają każdą najdrobniejszą śrubkę, czy ścieżkę na płycie głównej.
Nie uważam aby należało się przejmować tym artykułem. Zawsze jest tak, że jedni zabezpieczenia budują, inni je łamią.
Co do zagrożeń związanych z Win7 - mam Win7, używam i jestem zadowolony. Na innym sprzęcie mam Gentoo, no i jeszcze maka.
Zdecydowanie Win7 zmierza w dobrą stronę jeśli chodzi o dialog z użytkownikiem (po to jest system operacyjny). Wira dla Win7 jeszcze nie udało mi się złapać, w przeciwieństwie do XP. Viste miałem 2 tygodnie, więc nie wypowiem się.
Cytuję:"Obsługa sprzętu desktopowego w Linuksie to koszmar, co z tego, że jakiś sprzęt nawet działa skoro żeby go uruchomić trzeba spędzić tydzień na szukaniu informacji. Ja korzystam z Linuksa od kilku lat i mogę powiedzieć jedno - obsługa sprzętu leży."
To chyba zależy od dystrybucji... Też używam Linuxa (jako drugiego z systemów) od lat i nie mam problemu z praktycznie rzecz biorąc niczym. Nawet (podobno nieistalowalna w linuksie) karta D-Link'u DWL-520+ ładnie sobie działała i to lepiej niż pod XP...
Obsługa sprzętu desktopowego w Linuksie to koszmar, co z tego, że jakiś sprzęt nawet działa skoro żeby go uruchomić trzeba spędzić tydzień na szukaniu informacji. Ja korzystam z Linuksa od kilku lat i mogę powiedzieć jedno - obsługa sprzętu leży. Owszem wina leży naczęściej po stronie producentów sprzętu ale z punktu widzenia użytkownika ma to marginalne znaczenie, bo sprzęt po prostu nie działa.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.