Był kiedyś u nas w sklepie koleś, przyniósł na serwis komputer. Obudowa ładna, jakiś chieftec, a w środku szrot, wart niewiele więcej niż sama buda. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że złodzieje byli tak sprytni, że wykręcili grafikę, mobo, procesor, dysk, a resztę zostawili ;D
A jak już sobie wszystko ładnie pochowamy, to zamiast zadowolić się zabraniem nam paru tysięcy w gotówce rozwalą cały dom w poszukiwaniu czegoś, powodując straty nierzadko przekraczające wartość ewentualnych strat gotówki. No bo pomyślcie - jakby wam zniszczyli lodówkę, kuchenkę, pralkę, łóżka, porozwalali sprzęt, którego nie mogą zabrać - ile by was to wtedy kosztowało? Przecież jeśli czegoś nie znajdą, to będą szukali tak długo (a przy szukaniu nie będą się patyczkować z porządnym wyciąganiem i ładnym układaniem rzeczy na stosikach), aż coś znajdą. Stać was?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.