Te palny na przyszłość to oczywiście branie kredytów i pożyczek żeby już teraz natychmiast kupować milion niepotrzebnych rzeczy. :/
Życie trzeba planować, trzeba przewidywać i być gotowym na różne pechowe sytuacje (bankructwo firmy, choroba). Oczywiście najlepiej wziąć "korzystny" kredyt i w przypadku kłopotu domagać się by podatnicy (rząd) go spłacili.
Za to pracodawca ma musieć znosić pracownika, który mu czyms podpada, czy zwyczajnie go nie lubi w imię czego?
Ta, a żaden pracownik nie mógł by w życiu zrobić nic na przyszłość bo by nie wiedział czy za tydzień będzie miał jeszcze pracę. Fajna parspektywa qyon.
@k wizytor,
rozumie co masz na myśli ale fakt że nie wiemy jak wyglądała sytuacja. Ja mówiłem o podobnej ale nie koniecznie takiej.
Widać szef nie lubi być traktowany jako idiota któremu trzeba coś wytłuścić żeby zrozumiał :-D Cóż, kretynizmów na świecie jest sporo a ciekaw jestem jak ten mail wyglądał.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.