rok czytam książki na komórce i nie zanosi się na denka. Czytanie na komórce to nie jest kwestia wzroku, tylko nastawienia.
Pracuje na komputerze zawodowo 18 lat. Książki na różnych PDA czytam od ok. 4 lat. Wzrok mam idealny. Szanowanie wzroku polega na jego nie przemęczaniu, odpowiednim oświetleniu, wysokiej klasy wyświetlaczach itd. Naprawdę nie każdy komputerowiec czy czytelnik ebooków nosi okulary. Za to mam problemy z kręgosłupem, przestrzegam przed głupimi pozycjami i kiepskimi fotelami :-/
Podobnie jak koledzy powyzej, ja rowniez czytam nalogowo z telefonu - w zasadzie koncepcja literatury na papierze jest juz dla mnie troche absurdalna - po co sie obciazac makulatura, kiedy telefon w kieszeni jest zawsze.... Kiedys czytalem z Nokii N73, ale zobligowany do zmiany stanu rzecz przez druga polowe ;-) kupilem HTC Touch HD i nie zaluje - pelen komfort czytania i dowolna ilosc ksiazek pod reka (i mobireader tez zapamietuje ustawienia i pozycje w ksiazce).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.