Chociaż mi nie jest potrzebna nowa dystrybucja (Arch i metoda KISS najbardziej mi odpowiadają) to dobrze jej życzę, może dzięki tym ułatwieniom ludzie się opamiętają i uznają, że można mieć zainstalowany system bez dodatkowej instalacji sterowników i kodeków, no i gier (chyba, że jakichś dodatkowych) ;)...
Kolejna dystrybucja. Jak znajdę troszkę czasu to sprawdzę. Na takie zabawki mam specjalnie zarezerwowaną partycję. Gościł tam już Unix, Linux w paru dystrybucjach, Solaris i BSD. Na co dzień pracuje z Ubuntu.
Swoją drogą ludzie narzekają na różnorodność dystrybucji Linuksa a zapominają o jednym. Jak złapiesz grypę która była by śmiertelną chorobą to zawsze się znajdą na nią ludzie odporni. Tak jest z wirusami na Linuksa. Zadziała na jednej z wielu dystrybucji a i tak będzie miał strasznie ograniczone działanie (no chyba że ktoś jest na tyle głupi że pracuje na koncie roota). Znowu przy Windowsie jeżeli działa na jednym to praktycznie zadziała na wszystkich. Z OS X to samo.
Homogeniczność TO ZŁO.

Kolejny odłam Linuksa... Tylko czekać, aż użytkownicy tego systemu zaczną się między sobą szarpać, kto ma lepszy system. Na razie najbardziej widoczne jest to wśród użytkowników Linux vs. Windows, ale to pierwsze tez jest coraz bardziej widoczne.
Bez sensu jest ta różnorodność. Dodasz jeden program i już możesz się szczycić swoja dystrybucją...
Może nie szarpać. Ale są pewne zauważalne braki np. w powszechnie poważanym Ubuntu. Do pracy biurowej może i się nadaje. Ale żeby np. taka wtyczka flash'a w przeglądarce źle działała? - chodzi o Adobe Flash, dźwięk jest nieco niezsynchronizowany i to w najnowszej wersji 9.04 - drażniący problem. Albo SMplayer się zacina przy większym obciążeniu, że trzeba 2 razy spację wcisnąć (pause, play) aby film ruszył. Są dystrybucje lepiej i gorzej rozwijane, pod Arch'em takich problemów nie miałem. A kłócić się można o wszystko, każdy będzie bronił swoich racji. Chyba, że jest zacofany w temacie :D - mój kolega do niedawna twierdził, że w Linuksie dalej trzeba kompilować jądro - dobrze, że go uświadomiłem :D Inny myślał, że wciąż trzeba ręcznie rozwiązywać zależności - też go uświadomiłem :D
No tak ale zależnościami się przejmujesz na ogół tylko wtedy gdy kompilujesz coś ze źródeł. A robi się to w trzech wypadkach. Aplikacji nie ma w repetytorium, w repetytorium jest starsza wersja lub dokonujesz własnych modyfikacji aplikacji. Osobiście często wolę poczekać na aktualizację w repo jeżeli aplikacja się tam znajduje. Głównie dlatego że jeżeli już tam trafia to została przetestowana. No i korzystając z popularnych dystrybucji jak Ubuntu, Fedora, Mandriva, Suse czy nawet Debian - masz 95% szans że została przygotowana paczka specjalnie pod Twój system.
@markac, my nigdy się nie kłócimy między sobą raczej. Jak mnie kolega zaczął przekonywać bym zainteresował się Ubuntu (wcześniej korzystałem z Debiana) to rzucił kilka argumentów i powiedział bym spróbował (co za problem zwolnić troszkę miejsca na nową partycję). No i spróbowałem.
Wojny Linux VS. Windows ? Gimnazjaliści je głównie prowadzą. Czasami ktoś rozpęta flame wars tylko dlatego że rzucił jakiś mit będący wyssaną z palca "prawdą". Czasami ktoś po prostu trolluje w najlepsze.
Fakt że ja i nie tylko ja nieraz śmiejemy się z niektórych cech Windowsa ale Linux też nie jest idealny choć dla mnie akurat o wiele lepszy. No i robimy to głównie po to by zwrócić Wam uwagę na jego niedoróbki które są wg nas tak samo jak Wy staracie nam zwracać uwagę na wady Linuksa (jak np że jakiś sprzęt nie chodzi albo Crysis wam się nie uruchamia :P) Nie mniej jednak to moje zdanie i moje argumenty (czysto subiektywne). Na pewno nie rzucam tekstami "a Ty `gupi! gupi!`m Winde masz - nooooooob" itp...

GNU/Linux to ewolucja, lepsze projekty są rozwijane dalej, gorsze z czasem upadają (co nie znaczy, że nigdy nie zmartwychwstaną ;). Z tych wszystkich mniejszych i większych programików składa się dystrybucje. Podobnie jak z programami, te ciekawsze i lepiej przyjęte przez społeczność dystrybucje przetrwają, te bezużyteczne niekonieczne. A to że jest ogromny wybór? To świetnie! Jakoś nie słyszałem, żeby facet narzekał, że na świecie jest aż 3 miliardy kobiet, to dopiero wybór! :) A jak jest z oprogramowaniem Microsoft? ...sami wiecie. Ja nie korzystam, bo nie da się kupić (pozwolenie na używanie zwane licencją mnie nie interesuje), a nawet gdyby się dało, to i tak bym nie kupił, bo wolę GNU/Linux, dla mnie jest lepsze. Kasę którą zaoszczędzam, wolę wydać na dziewczynę i na rozwój Wolnego Oprogramowania. Pozdrawiam.

"zbudowana całkowicie od podstaw przez Amazis.net w oparciu o dystrybucję Mandriva Linux"
No to właściwie jest zbudowana całkowicie od podstaw, czy na podstawie Mandriva Linux? ;)
To znaczy, że nie kopiowali pakietów jak leci, tylko weryfikowali wszystko :D A co do autumnlover - gdzieś Ty takie bajki wyczytał? Teraz nawet xorg.conf niekiedy nie istnieje :D - teraz hal sam generuje :D Jedynie swoje poprawki możesz nadpisać. A z dźwiękiem to raczej tylko powyżej stereo i na lapkach czasem. Mi tam zawsze wystarczało stereo... A jak ktoś ogląda takie słabe filmy, że tylko z takim dźwiękiem mu się podobają, to jego problem :D
"Jedynie swoje poprawki możesz nadpisać."
A bez "poprawek" to 800x600x60 na CRT ma mi starczyć? A może mam kupić "jak wszyscy" LCD-eka? To jak już mam wymieniać to co działa to może od razu Vistę mi dorzucą w promocji?
"A z dźwiękiem to raczej tylko powyżej stereo i na lapkach czasem."
I w Skype. Ale "kto dzisiaj jeszcze używa Skype" no nie?
@autumnlover, najlepiej by było jak byś Windowsa nie używał i po kłopocie. Chcesz dźwięk 5.1 ? To KUP ODPOWIEDNIĄ KARTĘ. Pewnie masz jakiś złom od Creative sprzedawany masowo "bo to dobra firma". Pamiętaj że Linux ma 1-2% rynku (choć kto wie jak to jest teraz bo mówi się o nim na każdym kroku) i nadal nie wszyscy wypuszczają sterowniki pod pingwina.
Tak na marginesie - brałem ostatnio udział w dyskusji na jednym polskim forum. Forum miało dodatek prezentujący systemy operacyjne osób w dyskusji biorących udział. Jakie było moje zdziwienie jak na kilkanaście osób widziałem 2 osoby z OS X, osobę z Debianem, kilka osób z Ubuntu, jedną osobę z Gentoo itp. Windows był obecny tylko u 2 osób :-)
Albo forum specyficzne (nic związanego z Linuksem, OS'ami itp) albo systemy alternatywne się coraz bardziej popularyzują. Zwłaszcza u osób które nie widzą w komputerze platformy do gier.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.