mam konto w Millenium i jakoś nie zauważyłem rocznego ubytku o 250 zł. wszędzie gdzie jest oddział banku jest tez bankomat, wystarczy wybierać pieniądze z niego, a nie z obcych. poza tym konto internetowe nie jest płatne w każdym przypadku. wystarczy miesięczne saldo trzymać powyżej 2 tys zł bądź też mieć miesięczne wpływy co najmniej 1500 zł. koszt za wykonanie przelewu internetowego do obcego banku wynosi 50 gr. powyższe dane są skonstruowane o zbyt wygórowane założenia.

A Inteligo gdzie się podziało? Ja bym powiedział, że to jest najtańsze konto. Płaci się bodajże 1zł za kartę przy saldzie 99zł.
Do tego z konta RO ładne procenty idą.
Bez sensu są te wyliczenia... przykładowo, dla mBanku, gdyby ilość ich bankomatów wzrosła o 200 sztuk (nieco ponad 5%), to wg autorów zestawienia moja częstotliwość korzystania z bankomatów płatnych nagle spadłaby dwukrotnie (z 6 na 3 miesięcznie / koszt roczny 15zł zamiast 30zł). Nonsens. Nie korzystam z bankomatów płatnych, chyba, ze mnie naprawdę przypili - a to nie ma miejsca tak często, jak w zestawieniu.
Jak dla mnie założenia są celowo tworzone pod PR Alior Banku, który jest ostatnio bardzo aktywny... skoro wskazywana jest lokata nocna Alior Banku, to czemu nie wskazać możliwości korzystania z rachunków oszczędnościowych w innych bankach, dużo lepiej oprocentowanych?
bez jaj w iunteligo placi sie za kazdy przelew naobcy rachunek
Artykuł napisany pod założenie że ktoś chce być klientem banku.
W Polsce posiadanie konta w banku nie jest wymagane, pracodawcy którzy twierdzą inaczej przegrywają procesy, a płacenie kartą jest nadal raczej bardzo uciążliwe.
Oszczędni naprawdę zatem omijają siedziby banków szerokim łukiem i oszczędzają na tym sporo złotówek i nerwów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.