Lepiej nie wchodzić do Sądu. Sędzia zinterpretuje dowód w postaci nagrania filmowego według własnego uznania i to już będzie praktycznie ostateczna decyzja, gdyż baaaardzo rzadko zdarza się, aby orzeczenie sądu było zmienione przez wyższą instancję.
Mnie osobiści bardzo śmieszy mnie stwierdzenie " ocena (decyzja etc.) sądu", gdy w rzeczywistości taką decyzję podejmuje konkretny człowiek, któremu nadano możliwość decydowania o sprawie rozpatrywanej w w urzędzie nazwanym SĄDEM, którego postanowienia nie podlegają krytyce ...

ciekawe co oznacza "ich wartość każdorazowo musi jednak ocenić sąd" ? sędzia czy fachowiec ?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.