
"przeboleję ewentualnie PROPORCJONALNĄ karę umowną za pozostały okres"
Kara umowna karą, ale będziesz musiał zwrócić wszystkie ulgi przyznane za okres, w którym z nich korzystałeś.
W sumie w TP już od dawna jest tak skonstruowana umowa, że zwraca się ulgę za aktualny czas trwania umowy. Dlatego też trzymają bardzo wysoką cenę usług bez zniżek, a przy czasówce dają cenę stanowiącą kilkadziesiąt procent tej cennikowej - żeby wybić z głowy rozwiązywanie umów :)
Wreszcie. Poza kwestią zniesienia blokującej opłaty za przeniesienie numeru w końcu uregulowano kwestię kar umownych. To było bardzo potrzebne, bo umowy o świadczenie usług dostępowych w PL to typowo 2-3 lata, wymuszone na tak długie okresy przez ISP - umowy na czas nieokreślony mają zaporowe ceny. Dzięki temu wreszcie podpiszę umowę z Netią na 4 mbit LLU - jestem teraz na 3 lata 1 mbit w BSA - call center dzwoni i molestuje co trochę, ale pod warunkiem że podpiszę cesję obecnej umowy oraz nową na dwa lata - jakbym chciał się przeprowadzić itp. musiałbym zwracać wszystkie ulgi za 5 lat! Jeszcze na głowę nie upadłem by to zrobić.
Po 6 lipca chce być nadal klientem Netii, ale samo LLU 4 mbit, umowa na 2 lata i ich g*go padliwego routerka, "bezpiecznego internetu" za 1 zł itp badziewia podbijającego karę umowną. A jak za 1,5 roku wypadnie mi się przeprowadzić to przeboleję ewentualnie PROPORCJONALNĄ karę umowną za pozostały okres, w pełnej wysokości krew by mnie chyba zalała jakbym miał płacić.
A tak BTW - te umowy w PL z ISP zawierane są na takie okresy jakby ludzie nadal byli przywiązani do ziemi jak chłopi pańszczyźniani - ludzie są dziś dużo bardziej mobilni i podpisywanie wymuszonych umów na 2-3 lata to jest lekkie przegięcie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.