@Duperel Przecież tu chodzi o zainteresowanie kobiet it a nie wciskanie na siłę ich do tej branży. Osobiście znam parę kobiet które z programowaniem radzą sobie dużo lepiej niż niejeden facet.
A odnoście gotowanie, szycie i prasowania przez faceta, nie żyjemy w 18 wieku każdy ma prawo robić co mu się podoba! :)
Znam, rozmawiałem i mejlowałem z kobietami, które kodują na poziomie dobrej klasy faceta (bo nie mówię o dolnej warstwie - 60% kodoklepów mieniących się "IT Pro"), ale często są one nietypowe - może to kwestia potrzeby emocjonalnej "niezawiedzenia tatuśka" - podobnie jak są maminsynki XXY (fenotyp), które lubią gotować, szyć, prasować i oglądać komedie romantyczne...
"Barier" w IT raczej nie ma - być może jest większe niedowierzanie, kiedy przychodzi kobieta, ale w tej dziedzinie, jak żadnej innej jakość broni się sama: tu jest kartka, proszę rozwiązać takie a takie zadanie programistyczne. Jeżeli kobieta jest dobra, to nikt jej nie zdyskryminuje, bo to się nie opłaca.
Natomiast te wszelkie "polityki" zrównywania to tyko mnożenie żeńskich "IT managerów", którzy będą nas poganiać i uprawiać korporacyjne gierki, ale "nie schodząc na zbędne, niskopoziomowe, techniczne szczegóły".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.