"Pamiętam, że zaparkowałem gdzieś na Mare Tranquillitatis, ale gdzie to było... chyba gdzieś pod flagą USA..." :D
Tzn. na Lunie byłby jeden plus - jak już najdziesz jakiś samochód, to prawie na pewno będzie to twój ( albo to będzie któryś z tych amerykańskich łazików, z czego bym sie ucieszył jeszcze bardziej jak z własnego :) )


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.