Mnie to nie ucieszylo, probowalem zainstalowac Picassa i zdewastowal mi pol systemu. Mam wrazenie ze glownym problemem jest to, ze Google nie potrafi sobie poradzic z odpornoscia pingwina na grzebanie w systemie bez woli uzytkownika. Mysle ze jest to powod dlaczego wielkie korporacje, ktore tak kochaja grzebanie w naszej prywatnosci (vide poprawka Microsoftu do framework instalujaca dodatek do firefoxa otwierajacy w nim dziure) tak nie lubia Linuxa


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.