nie pogodzono ... nie da się tego zrobić :D
Głosowanie przez internet to także:
- praktyczne zalegalizowanie handlu głosami - bo nie da się przecież uniemożliwić/wykryć przypadku kiedy głosujący "wybierze kasę"
- system będzie "znał" głos i powiązane z nim dane głosującego, czyli istnieje ryzyko reperkusji jeśli głosujesz na partę A, wygrytwa partia B i zarządza kontrolę głosujących nie po jej myśli obywateli i zonk
- system moze byc tez podatny na wirusy/malware whatever. Nawet jesli nie uda się opanować samej infrestruktury wewnątrz to łatwo sobie wyobrazić wirusa na windowsach użytkownika który nawet nie zafałszuje, ale po prostu unieważni głos nie po myśli autora (autora wirusa). Czyli jeśli głosujesz ok to głos przechodzi, jeśli nie ok to transmisja wzbogacana jest o jakieś śmieci i system głosu nie przyjmuje.
- jakie mam szansę, że będę mógł wziąć udział w wyborach jeśli nie używam windows?
No i na koniec, po co? Jeśli dla emigrantów to jestem zdania, że skoro wyjechali na stałe z polski to nie powinna ich obchodzić sprawa wyborów, bo polityka wpływa na ludzi którzy tu mieszkają, a nie siedzących od 2-3 pokoleń mieszkańców Chicago. Ja im prezydenta nie wybieram, a oni mi wybrali :/
ale mnie nurtuje coś zupełnie innego - czy Marian Bublewicz był najlepszym Polskim kierowcą?
http://www.ogrodypamieci.pl/profil/marian-bublewicz
e-głosowanie.org. Przecież to zaprzecza samej idei glosowania elektronicznego.
Więcej zachodu zajmie zdobycie kart do głosowania niż głosowanie w lokalu wyborczym a dwa. Jak wy to widzicie osobą potwierdzającą naszą tożsamość jest listonosz? Wolne żarty. Reprezentatywność wyborów, zmniejsza się bo przez internet głosują ludzie o dobrym statusie majątkowym, a co z tymi którzy dostępu do Internetu nie mają? Musi pamiętać, że nie wszystkim partiom wyborczym przyrasta tak po tyle samo, więc naturalne jest że część taką formą wyborów nie jest zainteresowana.
podzielono wiedzę o głosującym na dwie instytucje - rząd i firmę prywatną (lub kilka), podobno w jakiś magiczny sposób ma to zapobiec jej połączeniu i ujawnieniu


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.