Z drugiej strony jak nie ma go kto reprezentować to czemu ma wybierać między złym, a gorszym.
to kiepsko ze nie brales udzialu w zadnych wyborach. to ze ty nie pójdziesz i nie zadecydujesz to nie znaczy ze politycy którzy zostali wybrani przez buraków i stare babki nie beda mieli wplywu na twoje zycie, wprost przeciwnie.
robisz z siebie glupka i w dodatku z nas
Ja już kilka lat temu chciałem głosować na Partię Piratów, a nigdy w życiu nie brałem udziału w wyborach totalnie żadnych - ani prezydenckich, ani partyjnych, bo nie chciałem wspierać polityków-nierobów i oszustów, którzy obiecują wszystko tak jak w reklamach się obiecuje... A prawo głosu mam już wielu lat. Natomiast w Partii Piratów upatruję nadziei na odmianę tego chorego prawa czyniącego z ludzi chcących się dzielić dobrami kultury - złodziejami. I może oni zadbaliby nie tylko o własny interes, ale też o przyszłość naszej internetowej cywilizacji.

w pl nie ma jeszcze tak dużej świadomości społecznej niestety, ale idzie w dobrą stronę.
co do medialności to ze względu na swój profil internet jako medium wystarczy PP.
Jakby PO opowiedziało się jasno za wolnością w necie to wybory mają w kieszeni :) , no ale oni raczej tego nie zrobią bo to jest raczej partia pro biznes (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i w ich głowach może to się kłócić. swoją drogą to dziwne że jeszcze żadna duża partia nie zaadoptowała sobie pomysłów "pro pirackich" , wszyscy walczą o młody (18-35) elektorat a na to nie wpadli.
cale szczescia pisiory nie mogą tego zrobić skoro są tak za prawem hehehehehe


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.