A może zostali do tego zmuszeni. Czy jak ktoś prowadzi zakład zegarmistrzowski, to nie może sobie posłuchać muzyki.
Co za durnota. ." Zdaniem Pluty "właściciele lokali zdali sobie sprawę, że legalne odtwarzanie muzyki się po prostu opłaca. Przyciąga klientów, zwiększa obroty." Ja przychodzę do zegarmistrza w celu wykonania usługi a nie słuchania muzyki. Przychodzę tam gdzie majblizej i najlepiej mi pasuje.
"każdy podmiot gospodarczy, wykorzystujący w swojej działalności muzykę, zobligowany jest do odprowadzania stosownych opłat na rzecz Organizacji Zbiorowego Zarządzania (OZZ), reprezentujących producentów, twórców i wykonawców." Zgadza się w przypadku resteuracji, klubów. Gdzie klient może usiądź przy piwku i posłuchać muzyki. Napewno dobra muzyka zwiększy ilość klientów.
Ale czy dotyczy to zegarmistrza.
Zwykłe ściąganie haraczu pod przykrywką prawa. Ta kasa nie idzie do artystów, tylko w większości do kieszeni osób pracujących w tych organizacjach oraz prawników.
Nic dziwnego że dla nich legalna = płatna.
Artyści którzy nie podpisali umów z tymi organizacjami, powinni OZZ-tom pobierajacym w ICH imieniu opłaty regularnie wytaczać procesy sadowe. Tak jak stało sie to już w Stanach gdzie Artyści staneli po stronie oskarżonych w procesie przeciwko RIAA.

to że w ustawie z 4 lutego 1994r jacyś złodzieje przepchali sobie wpisy na których teraz grube miliony trzepią nie znaczy że to jest legalne.
Wiemy wszyscy jakie łapownictwo, przekupstwo i syf był w polityce w 94,i przepchac jakieś parę zdań w ustawie to nie był problem. i widać że niektórzy do dzis kradną na podstawie zblatowanych ustaw z tamtego okresu.
Jestem ciekaw jak są przejrzyści, czy gdzieś są publikowane dane o wypłatach dla prezesów tego kartelu ????
z pewnością nie (byłem na ich stronie nie są kompletnie przejrzyści)
a działaja na zasadzie stowarzyszenia nawet nie spólki tylko stowarzyszenia , czyli robią co chcą tzn co zarządzi zarząd heheheh
złoty interes
a najciekawsze jest że nikt się za to nie bierze, pewnie grube ryby za tym stoją.
ile wypłacają sobie i różnym firmom towarzyszącym - prawnikom, kancelaria, itd itp a ile artystą ??????????
kolejne koryto ustawione gdzie świnie się nażrewają kosztem zwykłych ludzi
art. 79 pr.aut., mówi że naruszający autorskie prawa majątkowe musi liczyć się z odpowiedzialnością odszkodowawczą na rzecz twórcy. Żądając honorariów za rozpowszechnianie muzyki udostępnionej na licencji CC-BY, OZZ łamie prawo. Z kolei art. 115 ust. 3 pr.aut. mówi że karze pozbawienia wolności do roku podlega m.in. naruszenie prawa do zrzeczenia się wynagrodzenia (art. 18 ust. 3 pr.aut.), jeśli działanie sprawcy nastąpiło w celu osiągnięcia korzyści majątkowej...
Zaiks jest jedynym podatkiem w polsce płaconym wielokrotnie.
Tj - wytwórnia kupuje płyty i sprzęt tłocząco-nagrywający ( w który jest już wpliczony zaiks ) produkuje płyte kupuje radio - do ceny płyty oczywiście jest doliczany znowu zaiks. Radio za to że nam odtwarza tą muzyke także musi zapłacić zaiks, wsiadam do taksówki i leci radio, oczywście taksiarz musi zapłacić zaiks... ten sam podatek płacony wielokrotnie...
A co na to ZAIKS ? Głupio się pytamy, jakby mi ktoś płacił grube setki tysięcy za nic nierobienie też bym się trzymał takiego pierdzistołka i krzyczał "ŻE TAK MUSI BYĆ - PROMUJEMY ARTYSTÓW" A gówno prawda z ich promocją.... Będąc przez 10 lat w związku dj-ów oraz grając w lokalach które płaciły zaiks dostałem jedną jedyną płyte od zaiksu... okazało się że tłocznia zrobiłą bubla i nie nagrała 2 kawałków, wiec zaiks to odkupił ( bo po co szef tłoczni ma być stratny skoro odda pare groszy prezesowi zaiksu w kieszień )....
TAKA TO WŁAŚNIE JEST PROMOCJA. Tutaj kolega dobrze wspomniał o artystach niezrzeszonych - moim zdaniem to ZAIKS bezprawnie pobiera opłaty w ich imieniu - jednym słowem KRADNIE!
Zróbmy więcej takich instytucji scągających kase od supermarketów że daja nam reklamówki, ściągających kase od CPN-ów że z dystrybutora leci paliwo, że w restauracji pracuje lodówka....
Przecież to jest paranoja....
Dodam jeszcze jeden przykład - ZAIKS zrzesza TYLKO POLSKICH artystów, tak więc czemu lokal ktory gra muzykę tylko i wyłącznie artystów zagranicznych musi placić ZAIKS.
Opłate zaiks moge przyrównać tylko do jednego - oplaty za oddychanie (której na szczęście nie ma ) - nie ważne czym oddychasz (czy to gorkie powietrze czy spaliny warszawy ) płać... Jest prawo płać...
"Prawda jest taka ze "artysci" pokroju dody jesli by nie przystapili na warunki zaiksu to nigdy nie wybiliby sie i nie kosili kasy. Doda bardziej pasuje na pornstara niz na piosenkarke a to co wypuszcza prosi o pomste do nieba. To samo z mandaryna lub wydra. Wszyscy ci artysci "znani i lubiani" tak na prawde placa za to zeby byli popularni i na pewno nie placa swoim talentem...
[quote]Zaiks jest jedynym podatkiem w polsce płaconym wielokrotnie[/quote]
Niestety, nie jest to prawda. "Zdrowotne" do ZUS też czasem trzeba odprowadzać dwukrotnie. Wystarczy, że pracujesz w jakiejś firmie i dodatkowo prowadzisz działalność jako osoba fizyczna.
Niestety prawdą jest że zaiks i spavy itd. to coś na wzór zusu, taki jakby zabytek po prl zasłanianie się ustawami po latach 90 jest całkiem niezłym rozwiązaniem bo właśnie na początku lat 90 były tworzone takie twory potem wyrwało się to wszystko z pod kontroli no i mamy.
Generalnie takie instytucje może założyć każdy - i pobierać opłaty np: zrzeszenie uprawiaczy ogórków i każdy kto uprawiać chce publicznie ogórki musi zapłacić daninę. Kwota będzie przeznaczona na promocję ogórka oraz przetrwanie gatunku ;)

Jak rozumiem - wraz ze wzrostem ściąganych haraczy, ZPAV odprowadza również pięciokrotnie więcej podatków?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.