
"Po pierwsze to chyba P4 czytało umowę z Polkomtelem przed podpisaniem? Cwaniaczki wiedzieli na co się godzą, a teraz za pomocą UOKiK chcą się z umowy wywinąć."
Nie cwaniaczki, tylko normalni.
Przepisy, które u nas obowiązują mówią, że jeśli jakiś zapis umowy jest niezgodny z prawem, to jest nieważny.
Jeśli pracodawca napisze w umowie, że nie masz prawa do urlopu, to nie oznacza, że musi go udzielić.
Jeśli sprzedawca powie, że buty można reklamować tylko w ciągu trzech miesięcy to i tak masz na to dwa lata.
UOKiK jest właśnie od tego, by rozwiązywać takie wątpliwe sytuacje. P4 musiało podpisać taką umowę, albo wcale, a teraz dochodzą swoich praw.

I tak od rana... Do czternastaj nia ma chętnego, żeby poprawić te bzdury, które tu są powypisywane? Autor miesza marki z nazwami firm i nawet nie chce mu się przeczytać komentów do arta i poprawić babole?..
szkoda Panowie, szkoda...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.