T-driver
Dokładnie taka sama sytuacja jak u mnie - pięciocyfrowy numer, hasło znałem, na 100%, email na pewno poprawny.
Po próbie "przypomnienia hasła" po ułamku sekundy (program na pewno nie skontaktował się z serwerem) usłyszałem "błąd serwera".
Po prosbie skontaktowania się z pomocą - cisza.
Po próbie skontaktowania się z technicznymi - cisza.
...a na mail, który miałem przypisany do konta potrafili przysłać spam.
Banda lachociągów.
Ja miałem jeszcze inny przypadek. Kumpel około rok temu zakładał neta. Poszedłem do niego i zainstalowałem mu antywira itp. i gadu gadu... Założyłem konto gg z pięknym numerem 6-cyfrowym. Wszystko było ładnie, pięknie. Kolega potem poszedł do mnie (komputer w domu miał off) i włączyłem gg a no dostępny... Zdziwiliśmy się. W katalogu pisało coś tam jacek . Kolega poszedł do domu i se normalnie rozmawialiśmy z tego nr. Następnego dnia znowu było to samo. Kolegi nie było w domu a na gg był dostępny... i pisało jacek. Czy kontakty były to nie sprawdzałem, bo mi to na myśl nie przyszło aby jakieś były. Tak było jeszcze przez miesiąc. Potem kolega zmienił dane i koniec. Do dziś go ma :). Jednym słowem nie czujmy się bezpiecznie na gg, w każdej chwili możemy stracić swój nr gg.
Każdy posiadacz konta gmail ma jednocześnie nick Jabbera.
Posiadacze kont w @gazeta.pl także. Namówienie znajomych nie jest trudne.
Od roku powolutku migruję w stron jabbera. Już 60% znajomych z GG tam się przeniosło. Niedługo problem sam zniknie.
Największą wadą GG jest brak autoryzacji i numery zamiast ników. Z tym protokołem będą coraz większe problemy i coraz więcej spamu.Zwykła, prosta autoryzacja rozwiązała by problem kont-robotówe ale GG firma GG jest odporna na zmiany.

Faktycznie to działa. Przed chwilą założyłem sobie nowe konto poprzez web gadu. Dostałem numer: 4014010. I po wejściu na "Mój profil" jest wypełnione pole imie: Iwona; rok urodzenia 1969, miejscowość: Ostróda. Nie można było zaimportować kontaktów z serwera.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.