A 'ustrojstwo', które podłączasz z jednej strony do gniazdka w ścianie a z drugiej do używanego urządzenia to co to jest? Przecież możesz tym 'ustrojstwem' zarówno ładować wewnętrzną baterię używanego urządzenia jak i w tym samym czasie pracować na nim.
Jak dobrze zrozumiałem artykuł, to takie ogniwo paliwowe pełniłoby analogiczną funkcje, z tym że jeden z końców nie byłby wkładany do gniazdka w ścianie a byłby tam 'korek do wlewania paliwa'. Podobne funkcjonalnie urządzenia są znane od dawna, wkłada się do nich zwykłe baterie (lub posiadają własny ładowalny akumulator) i tą metodą można zasilać/podładować baterię np komórki, gpsu, itp. Sam z czegoś takiego korzystam podczas podróży w bardziej egzotyczne miejsca gdzie ciężko o gniazdko.

Trzeba tylko dopilnować, żeby paliwem nie było coś, co przeciętny polski żul mógłby wypić.
Metanol to zły pomysł :)
I tak oto slowo "ładowarka" nabiera nowego znaczenia w naszych oczach.
A tak na serio to skoro DI uzywa tego slowa w innym kontekscie niz sie powszechnie przyjelo to mogliby napisac w jakim kontekscie tego uzywaja bo ja kompletnie nie rozumiem co jest teraz ladowarka... Urzadzenie ktore zasila inne urzadzenia czy laduje?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.