Komentarze:

  • ~Duperel

    Ciekawe, czy ten koleś to porządny cracker, czy jakaś d... - może używał TOR, czy czegoś, co sprawi, że adresy IP się na nic nie przydadzą (nie koniecznie durne kafejki), a konto jest lipne i nic go z nim nie łączy...

    Mógłby też użyć nieco kryptografii, wysyłać mejle nie za każdym razem, tylko większymi porcjami (np. na 1-click-2-host), a w ogóle ustawić w swoim robalu jakiś timeout, po którym byłaby autodestrukcja i totalne zatarcie śladów, że taki bocik na serwerze chodził...

    No, ale to wszystko takie bezsensowne przechwałki w stylu "jaa to bym..." itd.

    Poza tym spryt itd. nic nie pomoże - jeżeli chciał się odegrać, to nieważne, że to było sprytne. Jeżeli ofiara cokolwiek zauważy, to już może skarżyć, nie ważne, czy rozumie jak to działało, czy nie. "Dobra osobiste" są naruszone kiedy tylko ktoś sam poczuje się urażony - nawet bez powodu (dlatego prawo jest idiotyczne, ale cóż...).

    A może "dane firmy" są gówno warte i koleś chciał tylko uświadomić niewinną kobietę, że jest zdradzana? A mejle zgarniał wszystkie, bo skąd miał wiedzieć, który jest do kochanicy, a który "biznesowy"? A może to właśnie żona tego szefa chciała go monitorować i poszła z tym do admina? I to jej skrzynka na gmailu?

    23-10-2008, 19:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~januszek

    Podaliscie prawdziwe imie i nazwisko przy zakladaniu konta na google, tlenie lub onecie? Ale szczerze ;)

    23-10-2008, 11:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Shed00w-
    m
    Użytkownik DI Shed00w- (18)

    Co racja to racja, jednak ostatnio słyszałem o sytuacji, w której jedna z firm działających w sieci [pomińmy nazwę], będąca usługodawcą poczty elektronicznej, sama złożyła protokół na policji, bo ? Treści mail'i jednego z użytkowników zostały określone jako - niebezpieczne - konkretniej chodziło o załączniki w postaci plików wykonywalnych ;]. Gdzie tu więc prywatność?

    23-10-2008, 07:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    I dobrze, taka polityka firmy jest słuszna. Nakazowi sądu należy się podporządkować, ale danymi (jakimikolwiek) nie należy szastać na prawo i lewo. Użytkownik powierza te dane i nie powinny być one oddawane na podstawie podejrzeń.

    22-10-2008, 22:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy