Bzdura. To albo językiem ojczystym albo cudzym a wulgarne słowa, to w ogóle żaden język. JAK BARDZO RANIĄ TE SŁOWA, SZCZEGÓLNIE KOBIETY, KTÓRE SĄ OCZERNIANE, BO IDĄ SAME NA PRZYKŁAD. SĄ CZĘSTO ŚWIĘTE A INNI CO Z ICH IMIENIEM ROBIĄ? I NA CO NARAŻAJĄ TE SŁABE ISTOSTY - NA TO, ŻE NAPRAWDĘ SIĘ STOCZĄ PRZEZ TE SŁOWA. GDY SĄ NA STUDIACH I DALEKO OD RODZICÓW, TO JEST IM WYJĄTKOWO CIĘŻKO.

zakończenie tego artykułu najbardziej mi się podobało :) rewela :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.