Powinni cieszyc sie, ze wpisal jedynie "' or 1=1":
http://xkcd.com/327/
Dziękuję za ataki na moje skromne łopatki, bardzo bawi mnie Wasza JoShiMa i Gorylek pewność co do nieomylności i profesjonalizmu. Jednak nie zgodzę się z Waszymi poglądami dlatego, że gówniarz przypuścił atak na strony jak zwiecie frajerów. Gdyby zrobił to na stronie producenta tego dziurawca to miałbym dla niego jakieś usprawiedliwienie może nawet i szacunek a tak to nasuwa mi się jedno, poszedł po reket celem ochrony. To taki mały szantaż, niczego nie kradnie ale czasem poczyta jak nie skorzystasz z jego usługi załacenia dziur. Życzę Wam koledzy abyście doznali podobnych doznań gdy to Wam nieomylni, złoży ktoś lepszy podobną propozycję. I jeszcze w odpowiedzi co do softu, korzystam z wielu systemów i windy także.
Nawet na ten najgorszy, zabezpieczony jedynie freesoftem nie miałem włamów, właściwie to nie mam nic do ukrycia na swoich komputerach. Jednak gdyby ktoś wlazł mi do mieszkania i przeszukał dyski tylko dlatego, że nie mógł tego zrobić siecią a tłumaczyłby mi, że klucz był w drzwiach to nawet nie wybaczajcie mi ale chyba puściłyby mi nerwy.
I jeszcze jedno, jak mnie stać to zapłacę parę stów za te nexty bo zarobię w tym czasie chyba więcej. Były czasy gdy zajmowałem się komputerami, sieciami, nowellem i linuxami, o Lantastic to chyba żaden z Was nie słyszał. znalazłem intratniejsze zajęcie. Przeceniacie swoje zarobki.
Do serwisów internetowych, do łączności bezprzewodowej i do całego internetu podchodzę z ogromną nieufnością i ostrożnością. Dlatego nie umieszczam tam swoich kluczowych danych. Wiadomo, że SSL również nie chroni transmisji na 100%, wiadomo, że wcześniej albo później nawet na najlepiej zabezpieczony serwer będzie dokonany atak o ile serwer ten będzie miał jakieś znaczenie dla włamywacza. Zatem jeśli ktoś chce badać skuteczność zabezpieczenia serwerów powinien otrzymać zgodę właściciela serwera aby nie być posądzonym o to, o co właśnie ja tego gówniarza obwiniam. Przeszukał szafy na tym serwerze i tyle.
A co do konsekwencji braku takich gówniarzy i wielkich włamów przez prawdziwych hakerów na niespenetrowane przez gówniarzy serwery to sprawa na inny artykuł pt. adyt, kontrola zabezpieczeń, etc. Oczywiście jak wspomniałem, za zgodą zainteresowanych. Powtórzę jeszcze raz: Widzę minę lokatora do domu, którego włazi gówniarz i mówi o otwartych drzwiach itd.
Inaczej tego nie rozumiem i nie chcę zrozumieć. Jeżeli kto chce mnie przekonywać, że jest inaczej to traci czas.
Jeszcze raz i już ostatni, napiszę o co mi chodzi. Ten gówniarz wypisywał jakieś ciągi znaków w polu logowania. Jaki miał zatem zamiar? Jak mam dzurę w płocie, otwarte drzwi mieszkania, otwarte okno, otwarty samochód to nie życzę sobie aby mi ktokolwiek o tym mówił. Gdy wrócę do domu, do samochodu, do płotu to sam to zobaczę i jak będę chciał to załatam dziurę, zamknę okno albo drzwi mieszkania. Ten gówniarz wlazł do tego mieszkania i plądrował po szafach. Mam w głębokim poszanowaniu co na ten temat mają do powiedzenia ludzie z podobnymi do gówniarzerii skłonnościami. Jeszcze nie wiadomo czy firma nie odwoła się od gówniarskiego wyroku i jaki będzie finał tej sprawy. Jedno jest pewne, gówniarze muszą uważać aby nie włazić z bucirami w cudzą prywatność.
Jak czytał co było w bazie to wlazł do mieszkania, szafy poprzeglądał i tyle. Chyba nie miał zupełnie czystych zamiarów skoro szukał dziur w zabezpieczeniach. Normalny człowiek tego nie robi i danych nie widzi. Powtórzę jeszcze raz, nie było linka do tych rekordów, był ciąg znaków - wytrych, to nawet nie klucz w drzwiach !!!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.