Komentarze:

  • ammpp
    m
    Użytkownik DI ammpp (120)
    [w odpowiedzi dla: ~Jax]

    Nie jestem żywotnie zainteresowany.

    A co do domowej edukacji, to przecież od tego roku można uczyć się samemu. To nowość i są tacy rodzice, którzy zdecydowali się nie posyłać dziecka do szkoły i uczyć go samemu. Efekty pewnie zobaczymy za jakiś czas. Ale nie wróżę im sukcesu. Nauczyciel przedmiotu to fachowiec od edukacji i swojego przedmiotu. A rodzic - przeważnie ani od tego ani od tego.

    Nie mówiąc już o skutkach społecznych dla dziecka. Trzymanie go w domu pod kloszem, izolowanie od szkoły, rówieśników, codziennego kontaktu z ludźmi, dziecko odczuje dopiero po kilku latach. I kto wtedy do kogo będzie mieć pretensje ???

    04-09-2008, 19:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jax
    [w odpowiedzi dla: ammpp]

    Oczywiście, że taka gadka prawdopodobnie płynie od kogoś żywotnie zainteresowanego utrzymaniem obecnego idiotycznego systemu nauczania (dla niepoznaki zwaynym: gruntownym, szkolnym). Przyszłość edukacji, to indywidualna praca w domu w oparciu o wysokiej jakości materiały edukacyjne takie jak np.: http://wazniak.mimuw.edu.pl. Rola państwa powinna się sprowadzać, do tworzenia wysokiej jakości materiałów edukacyjnych (ogólnie dostępnych dla mas) i do egzaminowania tych co chcą oficjalne papiery.

    04-09-2008, 19:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ammpp
    m
    Użytkownik DI ammpp (120)

    Technika idzie do przodu, a poziom edukacji - do tyłu. Nauka przez komputer z użyciem np. wikipedii nie zastąpi gruntownej, szkolnej edukacji.

    04-09-2008, 18:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czyed

    @gluth: Serwer z czegoś utrzymywać się musi, jak kupisz konto np. pod blog to też to będzie web 2.0 tyle że bez ich reklam. ;)

    04-09-2008, 12:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gluth
    m
    Użytkownik DI gluth (144)
    [w odpowiedzi dla: ~Paweł T.]

    Web 2.0 to określenie technologii, w której większość pracy przy rozwijaniu serwisu - wzbogacania go w treść przerzuca się na nie generujących koszty użytkowników. Dodatkowo tym właśnie użytkownikom pokazuje się reklamy - to tak jakby wszyscy za darmo tworzyli programy do internetu, które później okraszone byłyby reklamami za które 'utrzymywany' byłby kanał telewizyjny (czyli właściciel, prezes i tym podobne). Biznes sam w sobie genialny, marketingowy o dużej stopie zwrotu.

    04-09-2008, 12:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy