Brak realnej konkurencji, o którym piszesz jest naturalną konsekwencją kapitalizmu panującego współcześnie. Prowadzi on do powstania kilku molochów w pewnej klasie dziedzin (telefony, żarcie), które blokują powstawanie konkurencji (systematycznie wykupują małe firmy) i jednocześnie nie konkurują między sobą (zarówno cenowo jak i jakościowo) zadowalając się równym podziałem rynku.

Jaka tam konkurencja?
Ceny połączeń zatrzymały się dawno temu, nie ma nowych operatorów. Jedynie cokolwiek dzieje się na rynku prepaid. A tak to stagnacja, panuje dobrze ustalony układ - wszyscy maja to samo za tyle samo.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.