Komentarze:

  • ~atx
    [w odpowiedzi dla: ~gosc]

    "Weź pod uwagę, że ogromna część naszych "dóbr" jest wytwarzana w Chinach. Zbojkotuj teraz to, a potem cofnij się w rozwoju lub płać kilka razy więcej za to co masz obecnie."

    No nie jest latwo, zgadzam sie. Sa jednak dwie sprawy:

    - nie trzeba byc od razu ortodoksem, ktory nie kupuje absolutnie niczego chinskiego. Pelen bojkot faktycznie ciezko jest zrealizowac. Co wiecej, pewnie wlasnie dlatego takie stwierdzenia sa tak lubiane przez ludzi, ktorzy niby sa "swiadomi", ale tylko na pokaz, bo tak naprawde im sie nie chce: "no tak, bojkot dobry, ale sprobuj tu zyc nie kupujac chinskich rzeczy"; argument typu "ekolog, a chodzi w butach ze skory i rozmawia przez komorke". To nie jest tak, ze jak kupisz jeden chinski produkt, to od razu jestes spalony i koniec. Jesli nie ma alternatywy, to nie ma co sie biczowac i nalezy go kupic (jesli oczywiscie faktycznie jest potrzebny).

    - mimo powszechnosci przekonania, ze nie ma alternatywy dla rzeczy z Chin, to nie jest do konca prawda. Przyklad z zycia: ostatnio skladalem komputer (czyli rzecz, ktora "na pewno jest robiona w Chinach"). Procesor jest z Malezji, plyta glowna i pamieci Made in Taiwan, dyski chyba z Tajlandii, monitor ze Slowacji. Z Chin sa nagrywarka i obudowa. Zeby bylo jasne - kraj produkcji nie byl jedynym kryterium wyboru, komponenty mam na wysokim poziomie i takie jakie chcialem, nie musialem isc na kompromisy.

    Podsumowujac: nie obrazajcie sie na swiat, ze niby nie ma wyboru, tylko po prostu nastepnym razem zapytajcie w sklepie "czy dostane takie cos, ale nie robione w Chinach". Moze sprzedawca pozytywnie Was zaskoczy.

    01-08-2008, 15:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~atx

    Wniosek - mozna pluc na MKOL, a oni powiedza, ze deszcz pada.

    Ja ta olimpiada nie mam zamiaru sie interesowac, a 8.VIII w czasie transmisji otwarcia wybiore sie na spacer, tak jak w latach 80-tych spacerowano podczas dziennika telewizyjnego.

    01-08-2008, 14:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gosc

    ~raj:
    ja na pewno zbojkotuję - zwłaszcza, że nie mam TV, radia i nie czytam gazet :)))

    01-08-2008, 10:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj

    Bojkotuj transmisje telewizyjne, radiowe i wszelkie inne olimpiady w Chinach! Nie oglądaj, nie słuchaj, nie czytaj! To jest jedyny sposób i jedyny skuteczny bojkot, który może Chińczyków rzeczywiście "uderzyć po kieszeni" - oczywiście jeżeli byłby na duża skalę...
    To zależy od każdego z nas...

    31-07-2008, 22:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jamm

    pieprzone żółtki

    31-07-2008, 12:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy