Uwazajcie z tym sklepem. Dalem sie naiwnie skusic na oferte NG Polska, zaplacilem karta kredytowa on line 20.12.2008. rownowartosc 86.90 pln. Obciazenie widnieje na moim wyciagu z data 22.12. - na korzysc Wydawnictwa G+J. I to tyle. Po interwencji dostalem jednego maila, zebym zaplacil jeszcze raz. Potem na wielokrotne maile (nawet powolujac sie na numer transakcji wydobyty z firmy eCard obslugujacej ten "sklep") - zadnej reakcji. I tak jest do dzis. Dla porownania: w tym samym dniu zamowilem DVD w Merlinie - przesylka doszla w dwa dni, a adresat otrzymywal powiadomienia SMS-ami kiedy przesylka do niego dotrze. Wniosek, ktory mi sie narzuca jest taki - podpieranie się uznana, swiatowa marka nie zawsze wystarcza, zeby sie pozbyc (rzecz)pospolitej siermiegi. Juz nie wspominajac o zwyklych dobrych obyczajach. Pozdrawiam.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.