Komentarze:

  • ~pic
    [w odpowiedzi dla: ~harry666t]

    Chłopie, a z co jak nie za granie coverów ma ściągać taki ZAIKS?! Przeciez nie od ludzi ktorzy wykonuja swoje kompozycje ze swoimi tekstami.
    Ale w przypadku o jakim ty piszesz, czyli np. graniu w klubie to nie ty jesteś obowiązany do płacenia tantiem, tylko klub, w którym grasz powinien opłacać regularne składki z tego tytułu, ze puszcza u siebie muze dla swoich klientów albo grają u niego na żywo kapelki.
    Tyle ode mnie - nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.

    24-04-2009, 14:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MArti

    Siemka , teraz ja się wypowiem ,
    Czytam te prawa i reportaże zaiksu i im więcej czytam tym większy mętlik w głowie mam , po prostu to złodzieje , papierkowe szczurki i pasożyty co ze sztuką i muzyką nie mają nic wspólnego
    Ja też grywam sobie i myślę na przyszłość coś może skomponować, no i zaczyna się wnioskować myśl na przyszłość jak chciałbym wydać utwór to czy musiałbym iść do zaiksu , a mianowicie rozchodzi mi sie:
    1 . Jak bym wydał utwór to chciałbym sobie zastrzec prawo w ten sposób aby np. nikt nie zrobił mi szhitowego remixa czy jakąś porąbaną techniawkę której się słuchać nie da , no ale też chciałbym aby każdy mógł go bezproblemowo słuchać czy na imprezie czy w domu bawiąc się z przyjaciółmi , zespołom hauturniczym typu festyny i wesela (tylko bez większego użytku typu koncert na wielką skalę , no bo to już by była przesada jak obcy zespół robił na tym kawałku wielką furrorę)
    wie ktoś może czy w zaiksie się da ?
    bo ja szukałem i wyszło że oni sobie przyswajają każde utwory i tak samo je interpretują.
    2.Moim zdaniem prawo autorskie powinien mieć autor utworu , chyba że je sprzeda , i to autor powinien wyrazić zgodę czy karać takiego Kowalskiego za użytek a nie jakiś pasożyt który sobie w jakiejś części to prawo przyswoi (ale mogę się mylić bo umowy z zaiksem jeszcze nie widziałem) , moim zdaniem powinny być tzw. wolne umowy których warunki ustanawia autor, artysta, a nie żaden papierkowy chomik z zaiksu ,
    3 więc co za tym idzie powinien zostać utworzony indeks utworów i artystów , który powinien być zrozumiały czytelny i co ważne dostępny dla każdego , (nie wiem może kiepsko szukam) ale zaiks bierze ogół utworów a nigdzie niema opisane który utwór jest wolny czy z uprzywilejowanymi prawami użytku.

    Więc artyści muzycy i słuchacze , trzeba zacząć brać się za prawa żeby nas w banbuko nieładowali , a co sław gwiazd i muzyków , jako słuchacz niestać mnie zapłacić za każdą płytkę ok 100zł w czym 80% to niejest zysk wykonawcy , a jeśli taka cena to zbyt mniejszy a co za tym idzie artyści sławy i muzycy tracą , bo większość kasy zwijają darmozjady które sobie żyją w chatach że oko bieleje ehheh . Więc trzeba się w jakiś sposób zjednoczyć bo muzyka to sztuka , która trwa od powstania ziemi , i tego nikt niemoże człowiekowi zabrać , ale biurokracja niewiem do czego zmierza , ale to dobże niewróży.


    To Bóg nam dał wolną wolę, a szatan w zazdrości pieniądz i pokusy w tym władzy a byśmy zatracili to co wolne i dobre , ale wybór należy do ciebie człowieku czy wybierzesz wolność woli od Boga czy kres od szatana który czycha na swoje pieniądze- (dusze upadłych ludzi , z którymi będzie mógł zrobić co zechce)

    12-01-2009, 15:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Dziunia

    To bzdura, że ZAIKS nie ma pieniędzy.

    Wikipedia.pl podaje:

    "Działając zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim Stowarzyszenie Autorów ZAiKS pobiera opłaty także w imieniu twórców niezrzeszonych, którzy mają prawo do odebrania tantiem, jednak nie później niż 5 lat po publikacji, gdyż wtedy zostają one uznane za tzw "tantiemy puste" i rozdzielone między członków ZAiKS."

    Prywata, prywata, prywata...

    Kroili kogo sie dalo, to teraz im sie ktos do dupy dobral. Super sprawa!

    30-05-2008, 19:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Nowaker
    Użytkownik DI Nowaker (126)

    Niech w końcu zbankrutują...

    25-05-2008, 19:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piro

    To są po prostu złodzieje. I oni niby działają w imię autorów ... buahahahaha Tego typu organizacje chcą ściągać pieniądze od każdego - czy autor chce tego czy nie - słyszałem o tego typu przypadkach, żę nawet jeśli autor udostępnił utwór na wolnej licencji (jakiś Creative Commons) to oni na to się nie zgadzali ... oczywiście dla dobra autora ...
    Ta organizacja podobna jest do panów zbierających pieniążki "za ochronę".

    25-05-2008, 16:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy