
Na początek zerowy podatek dochodowy, VAT na wszystko 22%, po dwóch latach co roku przez 4 lata schodzimy z VAT-em do 15%. Dziś nie możemy zejść z VAT-em już niżej, bo eurokomuniści nam to blokują. Po kolejnych latach czas na akcyzę. W międzyczasie masa urzędników leci na bruk. Prawda, że proste i realne (w sensie budżet państwa nam nie sypie się, a wręcz mamy nadwyżkę)? ;-)
Pomijając już kolejne tworzenie "polskiej doliny krzemowej" (śmiechu warte, ostatnia o jakiej mi wiadomo która odniosła sukces to Krzemionki Opatowskie w świętokrzyskiem, a że chodziło nie o krzem tylko krzemień - kto by wnikał) to czy tylko ja dostrzegam w tym newsie Himalaje urzedniczej wizji świata? Raz że kolejne mnożenie podstref SSE chyba niczym nie ograniczone pomimo zakazu tworzenia nowych od kiedy jesteśmy w UE, dwa że podstrefa łódzkiej SSE na Grochowie to prawie tak jak definicja ryby w pr. wodnym (piszę o raku), trzy że chyba ostatnim miejscem w PL które potrzebuje utworzenia SSE jest Warszawa. To już jest chore - zamiast zrobić z całego kraju jedną wielką SSE wzorem Irlandii (obniżyć i uprościć system podatkowy, zmniejszyć ilość decyzji, pozwoleń, koncesji, kontroli itp. spraw zależnych od uznania urzedniczego, wreszcie odważncyć się powiedzeć że w interesie kraju jest inwestować nie w genitalia (zwolnienia podatkowe na każde dziecko, podwójnie i potrójne becikowe itp. ulgi od dziecioróbstwa) tylko w mózg (ktoś w UE ma niższy udział PKB przeznaczanego na naukę i szkolnictwo) ale tego oczywiście państwo socjalne, solidarne czy jak go zwał nigdy nie odważy się powiedzieć i nadal PL będzie przede wszystkim zasobem taniej i słbo wykwalifikowanej sily roboczej i takie śmieszne pomysły tego nie zmienią.
Śmiać mi się chce... ile to już takich parków technologicznych powstawało w Polsce (google się kłania)? Głośno zawsze jest o projektach, pomysłach, wszystko w różowych barwach. Cel jest prosty - przyciągnąć inwestorów. Ale kiedy okazywało się, że inwestorzy nie dają się omamić bzdurami o polskiej dolinie krzemowej, pomysł spełzał na manowcach, albo wychodził z tego nie technologiczny park tylko co najwyżej pas zieleni. Tak też zapewne będzie i tym razem więc radzę się zbytnio nie napalać ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.