sloniu_21
2007-11-13 09:42
>>"Wyniki wyszukiwania mogą być tylko wtedy >>ocenzurowane, gdy wymaga tego prawo danego >>kraju."
>>Czy w prawie ChRL jest wprost napisane, że nie >>można wspominać o Tiananmen czy to tylko Google >>takie nadgorliwe jest, że nie pokazuje tego >>słowa chińskim internautom?
Podejrzewam że jest realizowane przez jakiś ogólny przepis dotyczący działań godzących dobro i stabilność państwa chińskiego i Partii.
Pamiętajcie - działajcie wg zasady "Don't be evil", no chyba że akurat trzeba inaczej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.