Japonczykow trudno nam zrozumiec. Oni naprawde mysla troche inaczej...
Potrfie sobie wyobrazic, ze dla wielu ludzi konsola do gier (a na tym punkcie Japonczycy maja hopla) + oddtwarzacz multimedialny podlaczony do duzego LCD + komorka n-tej generacji z palmtopem do komunikacji, to zestaw lepszy niz klasyczny kloc PC.
U nas sa raczej widoczne tendencje do unifikacji wszystkiego w multimedialnym wielozadaniowym PC, ale znam sporo ludzi, ktorzy nie korzystaja z internetu (albo korzystaja w firmie) i do pelni szczescia wsytarcza im w domu odtwarzacz multimedialny z divx'ami, zamiast wielkiego PC.
dokladnie j.w zgadzam sie... no chyba ze w zamysle maja zamiar podlaczac komorki/odtwarzacze pod telewizory LCD/plazmowe
inna sprawa jesli ktos faktycznie uzywa komputer do ogladania zjdec/filowm to bez sensu neich sobie kupi zwykle DVD i mzoerobic na nim dokladnie to samo..ew DVD z HDD wbudowanym....
dla mnie PC to przede wszystkim narzedzie pracy i zaden iPod itp. tego nie zastapi... no ale jak ktos uzywa tylko PC do zabawy to faktycznie bez sensu...
"Coraz mniejsze znaczenie w przypadku komputerów mają wielkość dysku czy prędkość procesora, coraz większą wagę przywiązuje się do możliwości odtwarzania filmów lub oglądania zdjęć. To z kolei, za znacznie mniejsze pieniądze, umożliwiają telefony komórkowe czy najnowsze iPody."
Do tej pory nie potrafię zrozumieć, jakie zalety przesądzają o korzystaniu z ekraniku wielkości znaczka pocztowego w stosunku do monitora crt/lcd. Sorry, ale dla mnie oglądanie zdjęć, czy filmów na komórce to totalne nieporozumienie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.