@lolek: czytanie między wierszami polega na myśleniu podczas czytania informacji. Ten tekst, to taka "zwykła" informacja o raporcie *przygotowanym przez IDC dla Microsoft* - co zostało wyraźnie wtrącone na początku i co większośc osób komentujących bez problemu dostrzegła, odnosząc się w komentarzach do zasadności tworzenia raportów na zlecenie oraz ich punktu widzenia na rzeczywistą rolę MS w gospodarce, ale nie do samej publikacji, dzięki której mogą - bez subiektywnych, ironicznych uwag ze strony osoby opracowującej zwykłą wiadomość, a nie felieton - zobaczyć pewną stronę firmy, która zleciła badanie.
Czytać ze zrozumieniem i między wierszami, to także zwracać uwagę na znaczenie konkretnych słów oraz interpunkcję, która jest równie wymownym, acz bardziej dyplomatycznym IMHO sposobem zwrócenia uwagi czytelnika na pewne sprawy. W przypadku tego tekstu sygnał został wysłany już w samym tytule :)
W treści jest też użytych kilka słów, które mają pobudzić do myślenia, ale oczywiście rozumiem, że nie każdy ma wystarczająco dużo czasu, by przeczytać tekst w odpowiednim tempie (sam w większości przypadków tylko skanuję wiadomości), by to dostrzec.
Poza tym, w większości Czytelnicy DI to osoby myślące i analizujące, co od wielu lat wyraźnie widać po komentarzach. Zatem publikując jakikolwiek tekst redaktorzy teoretycznie są w nieco bardziej komfortowej sytuacji próby zachowania "dyplomatycznego obiektywizmu" w przekazywaniu informacji, niż np. w popularnych agregatorach informacji typu największe portale, gdzie już po samych komentarzach widać bardzo zróżnicowany poziom Czytelników.
Przy okazji dzięki lolek za podjęcie dyskusji, bo każda taka wymiana opinii na temat treści w DI ma jakiś wpływ na to, co i jak się tutaj pojawia.
Microsoft jest filarem gospodarki USA. My jako wierni sojusznicy musimy wspierać Wuja Sama, bo niby skąd będą mieli kasiorę na budowę tarczy antyrakietowej. To nic, że nasz "przemysł informatyczny" rozwijał by się 110% lepiej bez monopolu, ale kasiora idzie w odpowiednie ręce ;)
Poczatki M$ najpierw byla walka jak skasowac konkurencje bo zagrazala M$ zniszczyc zdeptac konkurencje i wykupic za darmo patent lub rozwiazanie :) a M$ jako producent bubli umie zarabiac to trzeba potrafic sprzedac produkt z bledem fabrycznym :) to jak sprzedac samochod jako dobry z wadliwym ukladem hamulcowym :) a tak na deser znam wiele firm jako "zlotych parterow M$" ktore sprzedaja tylko klientom systemy z rodziny M$ wmawiajac co to da sie tam zrobic ... ale sami uzywaja jako serwer tylko linuxa bo windows sie nie wyrabia nawet Data center win 2003 byc kiepski w duzym przetwarzaniu rozproszonym :)
a ostatnio widac jak M$ napedza rynek sprzedac bubel Vista a pozniej klient 2-i raz kupuje windows'a xp albo za doplata go dostanie ot to sie nazywa "dobry interes" sprzedac zlom a nastepnie za niewielka doplata" sprzedac model starszy ktory niczym sie nie rozni od nowszego modelu poza przyciemnionymi lusterkami :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.