Otwarte oprogramowanie już dawno skończyło się przy wymaganiach serwisu ALLEGRO.
Ratowano się niebotycznym skalowaniem sprzętu pod spodem, ale jak długo można było brnąć...
Wymyślono zatem koncepcję migracji z MySQL.
Żadne DB2 nie zostało nigdy produkcyjne uruchomione w ALLEGRO.
Chłopaki z ORACLE tak bardzo się napięli, że postanowiono w QXL odstawić pomysł DB2 na bok i podjęto migrację z MySQL do ORACLE...
W efekcie prawie dwóch lat dramatycznej dłubaniny w kodzie PHP i bazie Oracle odtrąbiono ostatnio wielki sukces tej migracji do nowej platformy i już w kilka dni potem ALLEGRO notuje spektakularną wykładkę na pół dnia z powodów ORACLE'a a do tego jeszcze pojawiają się zapowiedzi dalszych przerw w działaniu serwisu...
Zaczyna się robić ciekawie dla EBAYa i Świstaka ;-)
Pozdrawiam,
J.

@zen - najwyraźniej nie znasz możliwości otwartego oprogramowania ;)

@rswrc: ciekawa hipoteza, aczkolwiek bardzo daleka od rzeczywistosci ;)
@SBKch: skoro twierdzisz, ze MySQL ma takie same możliwości jak Oracle, to niestety nie jestem w stanie prowadzić dalej tej dyskusji. Najwyraźniej nie znasz możlwości Oracle.
MySQL w pewnych zastosowaniach jest całkiem OK, niestety nie skaluje sie zbyt dobrze (dokładniej: wymaga wielu nakładów i zmian w aplikacjach. Jeżeli ktoś ma komfort przepisania kodu pod MySQL, to fajnie. Jeśli nie - MySQL odpada)

@zen - utrzymuję że ma takie same możliwości jak Oracle, jednak osiągane z większym trudem :>
Tu nie chodzi o "profil" obciążenia, ale o liczbę zapytań/operacji na bazie danych, która w niektórych spośród tamtych serwisów przewyższa tę z Allegro.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.