
Szczerze śmieszą mnie takie gadżety ;) Prawdopodobnie nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy się czymś takim zachwycają.
Podobnie, jak nie rozumiem, po co ludziom obudowy z przeźroczytą ścianką. Może dzięki temu mogą na bieżąco kontrolować przyrost warstwy kurzu...? No to fajnie ;-) Ja muszę na ślepo otworzyć co jakiś czas obudowę, żeby wyczyścić ;P
to pokazuje, że koniec ery m$ jest już bliski, a tonący myszki się chwyta...
.Net kuleje z wydajnością, że nie wspomnę o bezpieczeństwie komponentów w zastosowaniu high load np. w WebService'ach, Vista poległa, producenci sprzętu w 2008 roku zaczną sprzedawać swój hardware z Ubuntu z 3-letnim supportem, w 2008 roku pierwsze firmy piszące gry przejdą na Linuksa jako podstawową platformę... chyba wystarczy, żeby wrócić do core biznesu firmy z Redmond - do sprzedaży myszek z lusterkami do widelca.
gracze mogą zmienić swoją mysz w indywidualny system do grania, na prawie 5000 sposobów
Na 5000 sposobów? Wątpię, skoro w tekście było wymienionych około 5 zaledwie. A może chodziło o prawie 5000 możliwych kombinacji? To różnica.

No tak. Już widzę "pro" graczy spoglądających na ich wypasiony wyświetlacz LCD podczas ostrej rozgrywki ;)
Śmieszny, niepotrzebny nikomu, "modny" wynalazek. Coś pokroju iPoda.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.