ja uzywam jabbera (psi oraz GoogleTalk od niedawna) i kontaktuje sie w opaciu o ten proptokol z moimi znajomymi z GG. i stopniowa urabiam poszczegolne osoby aby rozstali sie z gg. Od kiedy istnieje ogolnodostepny gmail i Googletalk w sidebarze, jest mi duzo latwiej przekonac znajomych.
Przy okazji, o tych walorach smakowych...
Co mi po tym że komunikator i protokół jest idealny skoro nie mam się z kim łączyć? Mam jedno kryterium, "ilu znajomych ma dany komunikator", szczerze mówiąc cieszę się (sic!) że GG ma monopol, przynajmniej nie muszę się pytać "a czego ty używasz?", bo znacząca większość znajomych, jeśli ma dostęp do internetu, to ma Gadu Gadu. Dzięki temu nie muszę sprawdzać 5 komunikatorów, a jeden.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.