
"kluczowe dla śledztwa informacje dostarczone zostały dzięki antypirackiemu systemowi Windows Genuine Advantage"... bez komentarza...

@borowik
W gruncie rzeczy MS w tym przypadku nie kłamał. Dane na temat ludzi używających pirackich kopii pozostały poufne, przeciwko nim nie wykorzystano też zdobytych danych. Z artykułu wyniki że skośnoocy fałszowali tez certyfikaty autentyczności, a więc zapewne większośc nabywców myślała że posiada "oryginalnego" Windowsa, w dodatku zapewne zapłaciła za niego dość trochę...
Gdybym ja na zakup Windy przeznaczył jakiekolwiek pieniądze, a okazałoby się, że ktoś mnie oszukał i sprzedał pirata, bez wahania zgłosiłbym się do producenta.

Grupy pirackie można zamykać, ale sceny nigdy się nie zamknie. Na miejscu nieistniejącej grupy powstaje pięć nowych.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.