
> Twoja reakcja pokazuje jasno: nie liczy się
> merytoryczna wartość czyjejś wypowiedzi, tylko
Nie moge doszukać się tego jasnego przesłania. Poza tym epitetów ja się zawsze doszukuję w jednozdaniowych postach - najczęściej są to posty ludzi którzy przeczytają tylko temat i mając wyrobione zdanie przeciętnego użytkownika danego portalu "wali od razu z grubej rury" swoimi pokazowymi przekonaniami.
> epitety. Potem mi zapewne odpiszesz odnosząc
> się do tych części mojej wypowiedzi, w których
A zdziwisz się. Szanuję dłuższe wypowiedzi wypowiedzi - jak Twoja - po których widać, niezależnie od poglądów że są przemyślane pod kątem DYSKUSJI a nie obnoszenia się swoim zdaniem.
i taki zupełny offtop: moderatorzy akurat lubią krótkie pyskówki - łatwo się je moderuje :-)
--
dziękuję za dyskusję, pozdrawiam
Marek
@Marek:
Nie zaczynajmy tego od nowa, zaraz okaże się, że moderatorzy zaniedbali swoje obowiązki i trzeba czyścić bazę danych DI :>
Ta dyskusja nie jest rozdęta z powodu zaangażowania czytelników w sprawy społeczne. Po prostu każda następna osoba czepiała się tego, co poprzednicy napisali.
Zresztą nie pisałem o podwórku DI. Nasze społeczeństwo nie jest obywatelskie. Nie przejmujemy się tym co poczyna władza, jakie to będzie miało skutki dla społeczeństwa. Nawet polska inteligencja, która dawniej odgrywała ważną rolę w życiu społecznym zajęła się swoimi sprawami(vide:protest wykładowców i rektorów wobec ustawy lustracyjnej).
Nie chcę się z tobą kłócić, bo to nie zmieni twoich poglądów - ale ucieszę się jeśli poczytasz trochę np. Barbary Skargi:
http://www.ceo.org.pl/portal/epio_dokument ?docId=35459
Z tego co wiem fragmenty tamtego wykładu znalazły się na tegorocznej maturze z języka polskiego na poziomie podstawowym.
Co do nazwania ciebie i całego świata idiotami:
Ta 'dyskusja' to kompletny off top, mało kto ma ochotę czytać te wszystkie wypociny. Jest 'idiotyczna', bo każdy chce podzielić się swoim zdaniem, ale coraz mniej osób ma ochotę to zdanie znać.
Twoja reakcja pokazuje jasno: nie liczy się merytoryczna wartość czyjejś wypowiedzi, tylko epitety. Potem mi zapewne odpiszesz odnosząc się do tych części mojej wypowiedzi, w których ci, twoim zdaniem, ubliżam.
Dawniej nazywano nas obywatelami, teraz nazywa się nas konsumentami.

@Enoir, ja też nieco nie w temacie. Nazwałeś tę dyskusję idiotyczną. Nie wiem co możesz mieć na myśli, jednak mogę dywagować, że chodzi o to, że na serwisie stricte informatycznym politykuje się. Mało: w tym politykowaniu znajdują się wypowiedzi, które hm... są w oczach wielu forumowiczów pewnie zaskakujące w stosunku do domniemanego podejścia do obecnej polityki przez wielu innych forumowiczów. Utarło się, że internauta powinien być teraz "przeciw". Ale to tylko moje dywagacje.
Jednak do rzeczy. Przede wszystkim piszesz o obywatelach, o rozsądnych ludziach i o wszystkich "przeciw", którzy na wyborach nie wiadomo gdzie byli.
Zauważ, że na portalu którego charakter przyciąga raczej ludzi (jak to się nieraz chętnie określa) nie oderwanych od pługa rozgorzała DYSKUSJA na temat polityczny, długość dyskusji (ilość postów), świadczy jednak o pewnej świadomości społeczeństwa. Zauważ też, że posty w dyskusji nie są jednomyślne. To powinno dać do myślenia.
Każdy czuje chęć wyrażenia zdania w temacie, który wywołuje emocje. Widząc pogląd w Twoich postach i w moich mogę założyć, że nazywasz mnie (i nie tylko) idiotą. Właśnie takie poglądowo-snobistyczne wypowiedzi nadają tej dyskusji w porywach idiotycznego tonu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.