Piraci z Karaibów: Na krańcu świata: 228 800 widzów, 150 kopi, 1,6 tyś średnia widzów na kopie i jest to 5 otwarcie w tym roku po... takich polskich produkcjach jak Świadek koronny (który nota bene miał dwukrotnie większą średnia widzów na kopie) i Testosteronie. Czy to znaczy, że bojkot się nie udał? Sami oceńcie. Poniżej przestawiam kilka przykładowych otwarć Hitów i porównajcie to do Piratów. Oczywiście to nie oznacza, że to tylko wina bojkotu - choćby to, że w maju zazwyczaj mniej osób chodzi do kin niż np. w marcu, ale mimo wszystko...
"Shrek 2" (2004) - 565,6 tysiąca widzów.
"Epoka lodowcowa 2: Odwilż" - 422,6 tysiąca widzów
"Kod da Vinci" - 341,1 tysiąca widzów
"Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" - 518 901 widzów w 4 dni (brak danych z trzydniowego weekendu)
i przede wszystkim:
"Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka" 233,1 tysiąca widzów! Więcej niż część trzecia!
Wnioski każdy sam sobie niech wyciąga :)
Ta akcja jest po prostu śmieszna, sam apel jest napisany tak badziewnie że mam wrażenie jakby był pisany przez jakieś dziecko. Poza tym wasze argumenty dotyczące napisy.org są po prostu śmieszne, wiadomo że 90% zamieszczonych tam napisów pochodzi z pirackich kopii filmów ściągnietych z sieci.
Albo niektórzy są głupi albo takich udają... Akcja ma na celu pokazanie dystrybutorom itp. jak wielki sprzeciw jest do tego co zrobili i robią! Niech zobaczą, że Ci, którzy pobierają napisy i korzystają z filmów na PC też chodzą do kin - a zobaczą to jeśli w weekend otwarcia dany film zarobi połowę z tego co szacunkowo miał zarobić! I co z tego, że zamiast w ten, pójdziesz w następny weekend i i tak dasz im zarobić - Ciebie nie zbawi tydzień dłużej poczekać, a oni się przekonają, że jest duży odsetek ludzi, którzy chodzą do kin i popierają bojkot. Ten tydzień jest bardzo dobry - premiera Piratów 3 - dystrybutor już pewnie liczy kasę z otwarcia, a może się przeliczyć jeśli ludzie zaczną myśleć. W poniedziałek na portalach filmowych: "BARDZO słaby wynik otwarcia Piraci Z Karaibów: Na krańcu świata - czyżby zemsta za napisy?". Wtedy może przejrzą na oczy jak się przekonają jak duża jest społeczność "napisowa" i jak dużo ludzi, którzy ściągają filmy - chodzi także do kin i "utrzymuje" całą branżę filmową płacąc za bilety.
Ludzie myślcie trochę - to nie boli!
Widać już pierwsze efekty akcji bojkotu kin w ten weekend.
o2.pl rozsyła swoim użytkownikom spam z tematem "Na co do kina w TEN weekend?"
Natomiast cenzorzy z onet.pl nie puszczają żadnych komentarzy na temat bojkotu, czyżby właściciele multikina się przestraszyli :)
@czyed: dla kogoś kto dużo pracuje - bardzo ciężko. Poza tym jaki sens ma ta akcja skoro "jeśli nie zarobią na mnie w sobotę to zarobią w poniedziałek"?
Swoją propozycję przedstawiłem kilka komentarzy wcześniej - taka akcja jest o wiele bardziej pożyteczna i ma większy sens. A googli nikt nie zamknie.
"Pewnie większość tych co piszą że idą do kina w ten weekend to podstawieni dystrybutorzy..." - większość z czego? z 6 komentarzy? Nie bądź śmieszny.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że większość z tych co popiera akcję I TAK BY NIE SZŁA w ten weekend do kina.
Ja np. popieram tą akcję przez ok 40-50 weekendów w roku :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.