
Co do tytułowego ABW-owca to niezupełnie: "Podczas prowadzonej akcji policjanci sprawdzali także administratorów osiedlowych sieci internetowych - m.in. funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który w ten sposób dorabiał sobie po pracy. - Przeszukaliśmy jego mieszkanie, nie znaleźliśmy jednak dowodów na to, że mógł być zamieszany w tę sprawę. Nie zatrzymano go ani nie postawiono mu zarzutów - powiedział jeden z funkcjonariuszy związanych ze śledztwem." http://csa.pl?xs


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.